Obserwatorzy

Obserwują mnie

niedziela, 16 października 2016

Denko - WRZESIEŃ '16

Cześć Wszystkim:)



Dzisiaj.. dopiero dzisiaj przychodzę z postem z wykończonymi produktami września. Nie ma tego dużo.. o dziwo.. już teraz w połowie października w torbie leży więcej pustych opakowań.


1. Nawilżany papier toaletowy z ekstraktem z rumianku ALOUETTE (Rossmann, 4zł na promocji, 60szt.)  - dla mnie to już "tradycyjny" zamiennik chusteczek do higieny intymnej. Niska cena, zwłaszcza na promocji, nie podrażniają, nie uczulają. Nie pierwsza i nie ostatnia paczka.

2. Płatki kosmetyczne z aloesem ISANA (Rossmann, 2zł, 60szt.) - moje ULUBIONE płatki kosmetyczne. Często kupuję je na promocji. Są grubsze, miękkie, bez obszyć, nie rozwarstwiają się. Mój ulubieniec, do którego z pewnością nie raz powrócę!



3. Puder dla niemowląt BABYDREAM (Rossmann, 7zł, 100g) - kupiony dosłownie lata temu z myślą o depilacji woskiem i w tym celu sprawdził się naprawdę dobrze. (Używany przed nałożeniem rozgrzanego wosku na skórę, dzięki czemu wosk "czepiał" się włosków a nie skóry). Jednak już bardzo długo nie używałam wosku, a sam produkt zdążył się sporo przeterminować, więc wylądował w koszu. Do niczego innego nie używałam, więc raczej nie planuję szybko ponownego zakupu. Nie mniej jednak.. do tego, do czego był mi potrzebny - sprawdził się ok.

4. Szampon do włosów zwiększający objętość BIOELIXIRE (Rossmann, cena na do widzenia 10zł, 200ml) - kupiłam skuszona ceną "na do widzenia". Szampon bardzo chemiczny, zapach również, jednak dobrze mył włosy, domywał oleje. Wydajność też była całkiem dobra. To jeden z tzw. średniaków, do których nie wrócę. W tej cenie i i pojemności można dostać dużo lepiej działające szampony, z lepszymi składami. Odnośnie objętości nie były żadnej różnicy. Wg mnie WSZYSTKIE szampony chemiczne, dobrze oczyszczają i stąd włosy po myciu są lekko odbite u nasady, więc obietnica tego typu nie robi na mnie większego wrażenia.

5. Delikatny olejek pod prysznic do bardzo suchej skóry ISANA (Rossmann, 4zł, 300ml) - bardzo dobry produkt. Kupiony jeszcze jako "nowość", która absolutnie mnie nie rozczarowała. Produkt bardzo dobrze oczyszczał skórę, nie podrażniał, nie wysuszał a wręcz nawilżał, bo nie miałam kłopotu z suchą skórą i koniecznością stosowania jakichkolwiek nawilżających mazideł. Wydajny, tani, brak problemu z dostępnością. Kolejny hit, który kupiłabym ponownie, gdybym tylko nie miała takich zapasów, jakie posiadam:)

6. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom ZIAJA Liście Manuka (Rossmann, 5zł na promocji, 75ml) - pasty używałam jak peelingu. Chemiczny zapach i uczucie ściągnięcia skóry po użyciu sprawia, że do tego produktu raczej nie powrócę. Oczyszczała całkiem dobrze, jednak uczucie po osuszeniu skóry i konieczność natychmiastowego nawilżenia nie była dla mnie przyjemna. Znam lepsze produkty, o podobnym działaniu a z lepszym efektem, toteż nie polecam.

4x TAK
2x NIE --> czyli całkiem niezły wynik!

Miałyście któryś z moich zdenkowanych produktów?
Jeśli tak, to jak się u Was sprawdził?


Miłego wieczoru,

Jola

14 komentarzy:

  1. Znam tutaj tylko płatki isana, ja miałam w fioletowym opakowaniu akurat i również bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "fioletowe" też lubię, ale te "zielone" to moje ulubione:)

      Usuń
  2. Puder dla dzieci można też używać jako suchego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo:) Ja jednak wolę korzystać z "oryginalnego" suchego szamponu, bo w sumie i tak aż tak często z niego nie korzystam:)

      Usuń
  3. Z żadnym z powyższych produktów nie miałam styczności póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie jest dla każdego typu skóry, ale może się podobać:)

      Usuń
  5. ten olejek pod prysznic muszę sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)