Obserwatorzy

Obserwują mnie

czwartek, 15 września 2016

Recenzja: Olej z nasion konopi indyjskiej - NACOMI

Cześć !




Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją olejku z nasion konopi indyjskiej, firmy Nacomi.



Muszę jednak dodać, iż jest to olejek przeznaczony do pielęgnacji twarzy, jednak ja kupiłam go z zamiarem stosowania na włosy i tak też robię do chwili obecnej. Olejek wkrótce dobije dna, dlatego uważam, że czas, by go zrecenzować i podzielić się z Wami moją opinią na jego temat.

INFORMACJE PODSTAWOWE:

Dostępność - Drogeria Hebe
Cena - na promocji zapłaciłam za niego 10 zł
Pojemność - 50 ml

CO PISZE PRODUCENT I SKŁAD:



MOJA OPINIA:

+ Dostępność. Jest z pewnością w każdej drogerii Hebe, a tych jest dość sporo.
+ Cena. 10 zł za olejek, to wg mnie naprawdę dobra okazja.
+ Skład. 100% naturalnego olejku.



+ Opakowanie. Zawsze lubiłam szklane buteleczki. Ta jest ciemna, więc dodatkowo chroni olejek przed czynnikami zewnętrznymi. Nakrętka szczelna, nigdy nie miałam z nią żadnych problemów.
+ Wydajność. Nie powiem, że to olejek, który starczy na miesiące używania. Ale ja lubię, jak kosmetyk się systematycznie zużywa i nie zdążę się nim zwyczajnie zmęczyć.
+ Działanie. Tak jak pisałam na początku, olejek przeznaczony jest do pielęgnacji twarzy, więc w tym względzie wypowiadać się nie będę. Olejek bardzo szybko znika na włosach, a przynajmniej moje włosy go piją, zwłaszcza na początku. Nawilża je i dociąża, dzięki czemu już od dłuższego czasu nie mam problemu z przesuszonymi i puszącymi się włosami, bez względu na stosowany szampon i odżywkę.



- Zapach. Dla mnie zapach tego olejku, to po prostu koszmar. Pachnie jak błoto lub podgniłe siano. Zapach jest bardzo intensywny i czuć go nawet po 2-krotnym umyciu włosów szamponem i zastosowaniu odżywki czy maski. Znika dopiero po paru godzinach. Przynajmniej na moich włosach jest aż tak wytrzymały. Kolorek oleju wręcz idealnie oddaje jego zapach.

PODSUMOWUJĄC:

Jest to olejek, który działa całkiem dobrze na moje włosy, bo je nawilża. Jednak tego typu efekty uzyskuje również dzięki stosowaniu innych olejków, a zdecydowanie lepiej pachnących, więc jak na razie nie planuję zakupu ponownej buteleczki.

Miałyście? Używałyście?
Jeśli olejujecie włosy, to jaki jest Wasz ulubiony olej?

Pozdrawiam ciepło :)

Jola

środa, 14 września 2016

Była Biedronka, czas na Lidla !

Cześć:)

Ostatnimi czasy pisałam Wam o nadchodzących ofertach Biedronki (muszę pokazać Wam, na co się skusiłam). W niedzielny wieczór przeglądając ofertę Lidla trafiłam na parę ciekawych propozycji, którymi chcę się z Wami podzielić :)

Co wpadło mi w oko ?

OFERTA OD 15 WRZEŚNIA (CZWARTKU)

1) SUKIENKI. Bardzo podoba mi się ten krój i kolor sukienki. Posiadam sukienkę z Lidla z podobnego materiału i bardzo dobrze się w niej czuję, dlatego ciekawa jestem, jak ta prezentować się będzie na żywo. Dostępne będą w 3 kolorach: widocznym na zdjęciu, czarnym i bordowym. Cena 43 zł.

Źródło: LIDL




2) KOSZULE. Lubię proste kroje. Jeśli koszule na żywo będą się prezentować równie dobrze, jak na zdjęciach, to może się skuszę. Cena 38 zł.

Źródło: LIDL
Źródło: LIDL



3) SAUNA DO TWARZY Z FUNKCJĄ JONIZACJI. Tego sprzętu z całą pewnością kupować nie zamierzam, ze względu na wysoką cenę. Jednak samo urządzenie jest ciekawe i warto o nim wspomnieć. Koszt 150 zł.


Źródło: LIDL

OFERTA OD 19 WRZEŚNIA (PONIEDZIAŁKU)



4) URZĄDZENIE DO MASAŻU STÓP. Tego urządzenia podobnie jak sauny, nie kupię ze względu na wysoką cenę. Jednak w zeszłym roku nachodziłam się nad nim, bijąc się z myślami "kupić, czy nie kupić?". Jestem totalnym zmarźluchem, więc w okresie jesienno-zimowym, muszę wymoczyć stopy w ciepłej o ile nie gorącej wodzie, bo bym chyba zamarzła :) To urządzenie byłoby idealne. Cena 100 zł.

Źródło:LIDL

A Wy? "Polujecie" na coś? :)

Jola



poniedziałek, 12 września 2016

ZNAK -> czyli polowanie na książki :)

Cześć Wszystkim!

Dziś przychodzę do Was z szybkim postem, dotyczącym mojego ostatniego książkowego zamówienia.



Nie wiem jak Wy, ale ja wolę kupować książki stacjonarnie. Lubię spokojnie pooglądać zanim dokonam zakupu. Jednak parę miesięcy temu trafiłam na internetową księgarnię ZNAK i co jakiś czas składam małe zamówienie. Fajne jest to, że regularnie i dość często na skrzynkę mailową przychodzą kody z aktualnymi zniżkami i promocjami.


Bardzo podoba mi się też sposób pakowania. Za każdym razem paczka jest dobrze zabezpieczona, zarówno przed dostaniem się osób trzecich czy rozerwaniem, ale też przed zniszczeniem samej książki wewnątrz kartonu (pusta przestrzeń wyłożona jest foliowymi bąbelkami). Zdarzyło mi się przy zamawianiu na innej stronie, że książki z racji złego zabezpieczenia wewnątrz opakowania, przyszły do mnie z zagięciami. Drażni mnie to, bo po nowej książce oczekuje, by była w stanie IDEALNYM! Tę księgarnię pod tym względem mogę z całego serca polecić.

Tym razem skusiłam się na 3 książki, każda w cenie 15 zł za sztukę.
Za przesyłkę zapłaciłam całe 2 zł.


Na co się skusiłam ?



Z racji mojego zamiłowania do pieczenia, musiało paść na takową pozycję. Do tej pory nie miałam żadnej książki Anny Starmach, cena regularna ok 40-50 zł zawsze mnie zniechęcała.


Jako "włosowy świrek" postanowiłam skusić się i na coś o tej tematyce. Nie mam co prawda długich i gęstych włosów, jednak długość, którą obecnie "noszę" sprawia, że rozpuszczone plączą się niemiłosiernie i często z braku pomysłu, decyduje się na tradycyjnego kucyka, koka bądź pospolitego warkocza, a mam chęć na coś bardziej skomplikowanego i wymyślnego :)


O tej pozycji swego czasu było głośno na YT. Stwierdziłam, że to będzie idealna opcja na relaks przed snem.

Dane techniczne książek:

Anna Starmach "PYSZNE. NA SŁODKO" - oprawa twarda, 240 stron
Laura Kristine Arnesen, Wivel Marie Moesgaard "WARKOCZE" - oprawa twarda, 224 strony
Radosław Kotarski "NIC BARDZIEJ MYLNEGO" - oprawa miękka, 300 stron

Wiem, że część osób uważa, że kupowanie tego typu książek to strata pieniędzy. Dla mnie to inwestycja. To, że nie robię wszystkich przepisów z książek po kolei, nie oznacza, że z nich nie korzystam. Dla mnie radością jest samo posiadanie książki, możliwość jej przeglądania w zaciszu domowym. Na YT znalazłabym wiele tutoriali dotyczących warkoczy, a ciekawostek mogłabym szukać online, ale jestem z pokolenia, które wyrosło na książkach i mimo, że z internetu korzystam każdego dnia, to książka zawsze będzie dla mnie czymś wyjątkowym, z czego rezygnować nie będę.

A regał wypełniony książkami, to radość dla oka:)

Znacie tę księgarnię online?
A może polecacie inną? Chętnie poznam Wasze typy:)

Miłego wieczoru:)

Jola

piątek, 9 września 2016

Dekoracyjnie w Biedronce - od 12 września !

Cześć :)

Sądząc po wyświetleniach, poprzedni post z ofertą Biedronki Was zainteresował, dlatego też postanowiłam wstawiać tego typu notki, jak tylko coś wpadnie mi w oko.

I cóż zrobić - już wpadło:)

Od 12 września (poniedziałku), w ofercie Biedronki znajdziemy między innymi:

1) KOMODĘ Z SIEDZISKIEM - bardzo podobają mi się tego typu elementy dekoracji. Ale jakiś czas temu zakupiłam skrzynię/ławę z Lidla, toteż drugiej sztuki zwyczajnie nie potrzebuję. Do wyboru będą 2 wersje kolorystyczne: jedna widoczna na zdjęciu poniżej oraz wersja biała, która pewnie zostanie wykupiona w godzinę, bowiem cena jest dość przystępna - 130 zł.

Źródło: BIEDRONKA


2) STOŁEK - nie wiem dlaczego, ale kiedy do Biedronki "rzucą" pufy czy inne siedziska, to w 80% trafia to w mój gust. Stołka co prawda nie posiadam, ale niestety nie miałabym gdzie go wstawić. Nie mniej jednak jest piękny. Ciekawa jestem wyglądu stołków na żywo, zwłaszcza wersji czarno-białej. Dodatkowym plusem jest materiał, z którego jest wykonany, bowiem drewno sosnowe brzmi lepiej niż wszelkiego rodzaju sklejki, plastiki czy inne tego typu materiały.  Cena stołka to 50 zł.

Źródło: BIEDRONKA


3) RAMKI NA ZDJĘCIA, WIESZAKI NA DRZWI, TABLICE MAGNETYCZNE - ramki są z pozoru banalne, jednak takie proste formy, jakie oferuje Biedronka mi się podobają. Ja jednak ramek obecnie mam dość, więc się chyba nie skuszę. podobnie jak nie skuszę się na wieszaki na drzwi. Nie mniej jednak wieszaki są na tyle funkcyjne, że myślę, iż z powodzeniem można je wykorzystać w innym celu, chociażby do wyeksponowania biżuterii (jeśli ktoś lubi widzieć, co posiada). Elementem, którego jestem ciekawa i być może się na niego skuszę jest tablica magnetyczna. Wydaje mi się, że to fajna sprawa, która pomogłaby mi w organizacji czasu i zadań.
Cena ramek - 8 zł za sztukę.
Cena wieszaków lub tablic - 13 zł za sztukę.

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA


4) REGAŁ Z ORGANIZERAMI - nie mój styl, jednak przyznam, że ciekawa opcja i to gotowa w całości. Więc może się podobać. Cena regału 150 zł.


Źródło: BIEDRONKA


5) FIRANKI, WAZONIKI, DYWANIKI, POSZEWKI, BIEŻNIKI - czyli przeróżne ozdobne elementy. Piszę o nich, ponieważ mam firankę z Biedronki i jakościowo naprawdę nie odbiega od "normalnych firan z normalnych sklepów". Dywaniki również posiadam z poprzednich ofert i jestem zadowolona. Poszewki są dość oryginalne i z pewnością to unikaty, więc może komuś z Was wpadnie w oko coś ciekawego.
Cena firanek - 35 zł za komplet
Cena wazoników - 18 zł za jeden duży wazon lub zestaw dwóch mniejszych wazoników
Cena dywaników - 40 zł za sztukę
Cena poszewek - 12 zł za sztukę
Cena bieżników - 25 zł za zestaw dwóch bieżników

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA
Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA


6) KOC DWUSTRONNY LUN NARZUTA DWUSTRONNA - odkąd rok temu zmieniłam łóżko na większe sypialniane, to do dziś poszukuję narzuty idealnej. Ale niestety ciężko takową znaleźć, zwłaszcza w przystępnej cenie i odpowiedniej wielkości. Koca kupować nie będę, bo mam ich dość:) Jednak bardzo jestem ciekawa narzuty, ponieważ wielkość jest odpowiednia i to w kolorze szarym. Obym jeszcze na nią trafiła i oby była dobrze wykonana.
Cena koca - 80 zł za sztukę.
Cena narzuty - 70 zł za sztukę.

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA


Oprócz tego, co Wam pokazałam w ofercie będzie można również zakupić: poduszki zarówno tradycyjne jak i na krzesła, zegary, kosze na pranie, miski oraz przeróżne żarówki.


Macie w planach jakiś zakup ? :)

Spokojnego weekendu,

Jola

środa, 7 września 2016

Przepis na: Babeczki z kremem i owocami

Cześć:)

Dziś przychodzę do Was z zaległym postem.. naprawdę zaległym... miałam go przygotowane jakieś 2 lata temu.. i zapomniałam, że go napisałam..

Z racji, iż jest to post przygotowany tak dawno.. zdjęcia są, jakie są.. podpisy również "stare".. ale postanowiłam, że zmieniać tego nie będę:) Liczy się przecież treść:) Tak, jak widzicie po tytule jest to 


przepis na babeczki z kremem i owocami :)




Składniki:



I) Na ciasto:

  • 300 g mąki tortowej
  • 150 g masła
  • 1 żółtko
  • 100 g cukru pudru
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 12%




II) Na krem:


  • 3 szklanki mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1/2 szklanki cukru
  • cukier waniliowy / laska wanilii
  • 1/2 szklanki mąki tortowej
  • 2 żółtka
  • 3/4 kostki KASI





Sposób przyrządzenia:



1) CIASTO

Wszystkie składniki na ciasto łączymy ze sobą. Ja żeby zaoszczędzić czas, ciasto wyrabiam rękoma. Po wyrobieniu elastycznej, acz zbitej masy umieszczamy ją w woreczku i wkładamy na kilka godzin do lodówki. Ja często ciasto wyrabiam wieczorem i piekę je dopiero na drugi dzień (wtedy wszystkie składniki się ze sobą dobrze połączą a ciasto staje się zwięzłe).


 2) Formy na babeczki smarujemy tłuszczem/masłem i obsypujemy bułką tartą. Pieczemy w temp. 180 st.C. przez ok. 15 minut.


3) KREM

Wszystkie składniki poza masłem ze sobą łączymy (najlepiej od razu w garnuszku), po czym podgrzewamy na małym ogniu aż do zgęstnienia. Należy pamiętać, żeby przez cały czas mieszać masę, ma ona bowiem tendencje do przywierania. Na końcu dodajemy masło, które łączymy z masą i całość odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

4) Gdy krem wystygnie i zrobi się gęstszy nakładamy na babeczki i dekorujemy wedle uznania. Ja zawsze używam 3 rodzajów owoców w różnych kolorach (np.truskawka,kiwi,brzoskwinia) i całość posypuję potartą czekoladą lub wiórkami.





Smacznego ☻ 

Jola

poniedziałek, 5 września 2016

A poszłam tylko po "waciki" ...

Hej Wszystkim:)



Dziś przychodzę do Was z postem, dotyczącym spontanicznych zakupów w Rossmannie. Weszłam w konkretnym celu - skończyły mi się płatki kosmetyczne. A wyszłam.. no właśnie, z czym?



* Mleczko do ciała pod prysznic ISANA (Rossmann, 9 zł w cenie na do widzenia, 400 ml) - miałam już 2 buteleczki tego mleczka i byłam bardzo zadowolona. Dobrze myło, pięknie pachniało, odświeżało i troszeczkę nawilżało moją skórę. Dlatego też, gdy zobaczyłam zieloną przywieszkę "CENA NA DO WIDZENIA", wiedziałam, że muszę po raz ostatni mieć przyjemność stosowania.

* Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z magnolii ISANA (Rossmann, 3 zł w cenie promocyjnej, 300 ml) - niestety nie ma co ukrywać, że rzuciło mi się w oczy opakowanie:) na półce samotnie stała ostatnia sztuka tego żelu.. po powąchaniu stwierdziłam, że skoro to edycja limitowana, to chcę przetestować.

* Nawilżające mleczko łagodzące TOŁPA (Rossmann, 12 zł w cenie na do widzenia, 200 ml) - nie znoszę mazideł do ciała.. jedyne, co zniosę, to olejek lub oliwka bezpośrednio po prysznicu. Jednak miałam kiedyś mleczko z Tołpy i byłam bardzo zadowolona z działania, dlatego też skoro była "zielona plakietka".. musiałam wziąć:)



* Nawilżone chusteczki oczyszczające z aloesem ALTERRA (Rossmann, 3 zł w cenie promocyjnej, 25 sztuk) - stwierdziłam, że dobrze byłoby mieć jakieś nawilżane chusteczki nie tyle do demakijażu (okazyjnie pewnie i w ten sposób wykorzystam), co po prostu jako "pogotowie awaryjne" w samochodowym schowku:)

* Szczotka pneumatyczna z włosia dzika (Rossmann, 23 zł na promocji) - nie wiem co mnie podkusiło, by zajrzeć na regały ze szczotkami.. ale nie żałuję. Szczotka ma wygodny, poręczny uchwyt. Fakt, że jest z włosia dzika to kolejny spory plus. Jak dodać cenę na promocji, to musiałam włożyć ją do koszyka.

* Płatki kosmetyczne ISANA (Rossmann, 2 zł, 60 sztuk) - czyli cel mojej Rossmannowskiej wizyty:D Na promocji były co prawda płatki w fioletowym opakowaniu, jednak nie przepadam za nimi (są zbyt cienkie i szorstkie dla mojej skóry), więc wzięłam te:)

Z tego, co widziałam, to przynajmniej część promocji jest aktualna do 9 września, gdyby któraś z Was była zainteresowana:)

Nie wiem, czy Wy też tak macie?
Wchodzicie po konkretną rzecz a po drodze do koszyka wpadają jeszcze takie z pozoru zupełnie zbędne?

Miłego dnia :)

Jola

niedziela, 4 września 2016

Biedronkowe zapowiedzi


Hej Wszystkim:)

Nie wiem jak Wy, ale ja regularnie zaglądam na stronę Biedronki i Lidla, przeglądając nadchodzące oferty. Oferta Biedronki, która będzie dostępna od poniedziałku - 5 września wydaje mi się na tyle interesująca, że stwierdziłam, że chcę napisać na ten temat posta - być może znajdzie się wśród Was osoba, którą zaciekawi poniedziałkowy asortyment. Oto, na co zwróciłam uwagę:

1) POJEMNIKI - nie wiem, czy tym razem się na jakiś skuszę, bo łatwo się tego typu akcesoriami "zagracić", nie mniej jednak jest to jakaś ciekawa opcja segregacji drobiazgów. Do wyboru mamy 4 wersje kolorystyczne (biały, szary, bladoróżowy i niebieski) w 3 pojemnościach: 4,5; 11 i 17 litrów. Ceny od 10 do 15 zł/ szt.



Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA







2) PRODUKTY PIELĘGNACYJNE. Asortyment kosmetyków będzie dość spory, jednak ja za markami takimi jak Soraya nie przepadam. Żel-pianka z Tołpy jednak brzmi zachęcająco. Cena żelu 13 zł.



Źródło: BIEDRONKA




3) SZCZOTKA DO WŁOSÓW Z JONIZACJĄ. Ja jestem freakiem jeśli idzie o kwestie włosowe. O ile Tangle Teezer się u mnie nie sprawdził, to nie zniechęca mnie to, do ryzyka zakupu innych tego typu szczotek. Opis tego egzemplarza brzmi bardzo kusząco. Nie miałam jeszcze żadnej tego typu szczotki, więc jeśli wizualnie będzie wyglądać ok i opis na opakowaniu mnie przekona, to już w poniedziałek szczotka będzie w moich dłoniach. Koszt 35 zł.

Źródło: BIEDRONKA



4) KSIĄŻKI O ZDROWYM STYLU ŻYCIA. Od pewnego czasu książki o tej tematyce bardzo mnie interesują. Tutaj widzę pozycję, które w normalnych księgarniach są dużo droższe, więc podejrzewam, że na jakiś egzemplarz się skuszę. Książki w cenie 25 zł/ sztukę.
Między innymi do wyboru są:

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA

Źródło: BIEDRONKA

Źródła: BIEDRONKA

W piątek udało mi się też zakupić dwa "świeczniki". Dostępne były w 3 kolorach: białym, czarnym oraz czerwonym. Ja zdecydowałam się na zakup wersji białej i czarnej. Cena 5 zł / sztukę.



Jak widzicie są to "fałszywe" świeczniki, na baterie. Toteż jest to fajna opcja na jesienne wieczory, do postawienia chociażby na parapecie.



Macie już coś upatrzone?
Planujecie jakiś zakup?

Jola




piątek, 2 września 2016

Denko - SIERPIEŃ '16

Hej Wszystkim!

Dziś przychodzę do Was z sierpniowym denkiem:) Nie ma tego może bardzo dużo, ale ja bardzo lubię czytać takie posty, więc postanowiłam na nowo wrócić również do ich pisania.



Na czerwono - produkty, do których wrócę.
Na niebiesko - produkty, do których NIE wrócę.


PIELĘGNACJA CIAŁA




1. Żel pod prysznic Herbata Chińska Bio ALTERRA (Rossmann, 5 zł na promocji, 250 ml) - zakochałam się w tym zapachu! Piękny, orientalny, lekko kadzidłowy zapach, czyli coś, co mnie niesamowicie latem relaksowało. Był bardzo wydajny, dobrze się pienił, mył skórę, nie podrażniał, nie wysuszał. Producent obiecuje, że żel witalizuje, oczyszcza i pielęgnuje i ja się pod tym podpisuję obiema rękami! Mój wakacyjny IDEAŁ!! Polubiłam go na tyle, że zakupiłam prawie od razu jego kuzyna zapachowego :) Polecam gorąco!! KUPIĘ PONOWNIE!

2. Aloesowy żel do higieny intymnej EQUILIBRA (Apteka doz., 14 zł. 200 ml) - ładnie świeżo pachniał, dobrze mył, nie podrażniał, nie uczulał, nie wysuszał. Miał jednak w moim odczuciu jedną, ale istotną wadę - przekręcaną pompkę. Denerwowało mnie to o tyle, że po przekręceniu dozownika i wylaniu żelu, by zamknąć nakrętkę, trzeba było przekręcić dozownik do punktu wyjścia, co wcale nie było takie proste, bez wylania uprzednio wydobytego żelu, co dla mnie było już po prostu średnio higieniczne. W związku z czym, pomimo dobrego działania, NIE KUPIĘ PONOWNIE.


PIELĘGNACJA WŁOSÓW




3. Szampon wzmacniający do włosów farbowanych Kwiat Lotosu & Oliwka Bio ALTERRA (Rossmann, 6 zł na promocji, 200 ml) - kiedyś go już miałam i byłam zadowolona, więc postanowiłam powrócić. Dobrze się pienił, dobrze mył włosy, nie podrażniał skóry głowy ani jej nie wysuszał. ładnie pachniał. KUPIĘ PONOWNIE.

4. Nawilżająca odżywka do włosów ALTERRA (Rossmann, 5 zł na promocji, 200 ml) - kupiłam, bo nie miałam żadnej odżywki i padło na nią. Zapach mnie denerwował, odżywka niestety wydajna nie była, ale całkiem dobrze spisywała się na włosach i ułatwiała rozszesywanie, więc KUPIĘ PONOWNIE.

5. Odżywka do włosów Full Repair JOHN FRIEDA (Rossmann, 20 zł w cenie promocyjnej, 250 ml) - TUTAJ możecie przeczytaj jej dokładną recenzję. Wydajna, niesamowicie odżywiała i dociążała moje włosy, czego nie udało się dokonać żadnej odżywce czy masce od parunastu miesięcy, więc to mój włosowy roczny HIT. Z pewnością KUPIĘ PONOWNIE.


PIELĘGNACJA TWARZY




6. Płatki kosmetyczne BIO ISANA (Rossmann, 2 zł na promocji, 60 szt.) - moje ulubione płatki. Są dość grube i niesamowicie mięciutkie, przez co demakijaż to czysta przyjemność. Nic nie szoruje po twarzy a idealnie zbiera resztki makijażu czy po prostu brud. Uwielbiam i zdecydowanie KUPIĘ PONOWNIE.

7. Naturalna woda mineralna w sprayu do twarzy  EVIAN (Super-Pharm, 10 zł, 150 ml) - nie używam wody termalnej systematycznie, jednak jest to całkiem przydatny produkt. Wody wg mnie specjalnie się od siebie nie różnią, jednak miałam lepszą (AVENE), dlatego wody z tej firmy NIE KUPIĘ PONOWNIE.

INNE



8. Mleczko ochronne do skóry wrażliwej SPF 30 DERMEDIC (Super-Pharm, 20 zł na promocji, 200 g) - męczyłam ten produkt 2 sezony a i tak nie wykończyłam go całkowicie. Mojej jasnej karnacji nie chronił wystarczająco i mimo zabezpieczania skóry, doznałam lekkiego poparzenia. Poza tym strasznie bielił skórę i ubrania, nie do końca się wchłaniał i pozostawiał nieprzyjemną warstewkę na skórze. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

9. Matujący fluid przeciwsłoneczny SPF 30 SUN OZON (Rossmann, 5 zł, 50 ml) - mega wydajny, niestety jak wyżej - nie ochronił mnie w 100%. Nie wchłaniał się i zaraz po aplikacji skóra świeciła się jak żarówka. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

10. Aktywne serum do rzęs na dzień z keratyną L'BIOTICA (Biedronka, 10 zł, 7 ml) - nie używałam zbyt systematycznie, przez co produkt szybko wysechł. Ciężko więc ocenić, czy był dobry. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

To byłaby moja 10-tka zużytych w sierpniu:) 
5 x KUPIĘ PONOWNIE
5 x NIE KUPIĘ PONOWNIE


A jak Wasze zużycia?:) Dużo opakowań trafiło do kosza?

Jola