Obserwatorzy

Obserwują mnie

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Łupy z Biedronki !

Cześć!

Zastanawiałam się, o czym napisać kolejnego posta a pomysł pojawił się sam:)

W sklepach typu Biedronka czy Lidl jestem zdecydowanie stałym klientem.. i nie chodzi bynajmniej tylko o zakupy spożywcze. Regularnie przeglądam gazetki w poszukiwaniu ciekawych i jakże mi "potrzebnych" akcesoriów, gadżetów czy innych wynalazków. Jakby zrobić inwentaryzację mojego pokoju, to IKEA, BIEDRONKA i LIDL zdecydowanie wiedliby prym.

Ostatnimi czasy udało mi się upolować sporo perełek, jednak stwierdziłam, że nie ma sensu pokazywać rzeczy, których nie ma już w sprzedaży, więc skupię się na tych, które jeszcze znajdziecie w koszach. Dziś pokażę Wam, co w minionym tygodniu udało mi się zakupić w Biedronce:)





Na pierwszy "ogień" idzie kamera samochodowa marki HYKKER. Wiem, że pewnie sporo z Was jest zdania, że tego typu sprzęty kupuje się w sklepach typu Media Expert. Ja mam wiele sprzętów z Biedronki czy Lidla i nie narzekam. Do tej kamery jednak podchodzę po raz drugi. Obecnie jest ona w ponownej sprzedaży (wyprzedają to, co się im nie sprzedało w czerwcu). W czerwcu kosztowała 100zł, teraz 50zł. Kupiłam ją w czerwcu, jednak pojawił się problem z ładowaniem (nie mogłam jej naładować nigdzie, a próbowałam chyba wszędzie: przez gniazdo zapalniczki samochodowej, tradycyjnie a nawet przez komputer), dlatego też oddałam ją do sklepu.

Pamiętajcie, że wszystko możecie oddać w terminie 7 dni od zakupu bez podania przyczyny!

Udało mi się jednak nagrać pewien odcinek drogi i byłam zadowolona z tego, co zobaczyłam. Dodatkowo, przytrafiła mi się ostatnio pewna sytuacja na drodze i gdybym tylko miała to zarejestrowane, to dużo by mi to ułatwiło. Dlatego, jak tylko zobaczyłam ją "za biedronkową szybką" w cenie o połowę niższą - wzięłam bez mrugnięcia okiem. Zaopatrzyłam się też w rozgałęziacz samochodowy (nota bene również z Biedronki) i teraz ładuje bez problemu. Jeśli jesteście zainteresowani, to być może napiszę osobnego posta z testem tejże kamerki. Na pewno jakością odbiega od tych markowych, za parę stówek. Jednak w tej cenie, ja jestem więcej niż zadowolona z efektów, które widzę. A chodzi o samą świadomość, że gdyby coś się stało, to mamy to udokumentowane!



Kolejny zakup to ponownie coś z cyklu "kupujcie w sprawdzonych źródłach":) Tak mi się jednak spodobał jej design, że MUSIAŁAM JĄ MIEĆ! Biało-miedziana obudowa wygląda prześlicznie i śmiem twierdzić, że jest niezłym elementem dekoracyjnym!



Jednak przede wszystkim to przedłużacz z wejściem USB, co było pierwotnym powodem kupna. Zapłaciłam za nią 25zł. 



Skusiłam się również na angielski gamebook z ćwiczeniami, za który zapłaciłam 13zł. Na stoliku znalazł się również zestaw 6 białych podkladek z Pepco (5zł/6szt.).


W minionym tygodniu pojawiło się sporo kosmetyków wszelkiej maści. Ja NA SZCZĘŚCIE! skusiłam się tylko na dwie maski do włosów MRS.POTTER'S, których stacjonarnie jakoś nie widziałam. Jedna przeznaczona jest do włosów farbowanych, druga suchych i zniszczonych, czyli moich:) Jedna maska to koszt 6zł za 300ml produktu. Póki co, użyłam raz wersji do włosów farbowanych, więc się jeszcze na jej temat wypowiadać nie będę.



A jak Wy podchodzicie do zakupów w Biedronce? Kupujecie coś z "koszy":)

Miłego tygodnia,

Jola

20 komentarzy:

  1. Ja bardzo lubię kupować w Biedronce, niekoniecznie coś ze spożywki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja chyba jestem już "uzależniona":)

      Usuń
  2. Ja lubię biedronkę i często do niej wpadam ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiedziałam,że takie produkty można było kupić. Jak zwykle, jestem do tylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą:) Wszystko jest jeszcze w sprzedaży:)

      Usuń
  4. Ja kupiłam blasamy Mrs Poatters są świetne do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamy już miałam kiedyś:) Ale jakoś na mnie wrażenia nie zrobiły. Co prawda wtedy moje włosy były w lepszej kondycji, więc teraz jest szansa, że bym je bardziej doceniła:)

      Usuń
  5. Ja to w ogóle nie powinnam chodzić do Biedronki, bo zawsze przynoszę coś, czego nie było na liście zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam tak samo:) Gorzej, że chodzę do Biedronki bez listy zakupów, byle popatrzeć, co nowego mają:D

      Usuń
  6. Ja z kolei rzadko tam kupuje bo w tych koło mnie zawsze panuje mega bałagan :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem na tyle zdeterminowana do zakupów, że mogę pojechać do drugiego miasta, byleby dostać coś, co widziałam w gazetce:P

      Usuń
  7. Maski do włosów mnie ciekawią, ja ostatnio z kosmetycznych rzeczy kupiłam szczoteczkę soniczną ;p stawiam raczej na produkty spożywcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupiłam szczoteczkę:D Od czegoś trzeba zacząć:))

      Usuń
  8. A ja lubię bardzo biedronkę i mam stmtąd bardzo dużo rzeczy. Kamerka samochodowa fajna sprawa, szkoda, że nie mam samochodu, w sumie to nawet prawka hah :D
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to w kwestii posiadania asortymentu z Biedronki możemy sobie podać rękę:)
      Wszystko przed Tobą:))

      Usuń
  9. Po maseczki Ms. Potter's musze się wybrać do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną mam już prawie zużytą i muszę przyznać, że w moim przypadku znacznie ułatwiają rozczesywanie włosów, ale niestety nic poza tym:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)