Obserwatorzy

Obserwują mnie

wtorek, 19 stycznia 2016

Może nie powinnam pisać tego posta..

Cześć.

Tak jak w tytule.

(...), ale...

patrząc na sytuację polityczną, na to, co się dzieje w Naszym kraju i co obecnie oglądam w telewizji (tranmisja debaty z Parlamentu Europejskiego) po prostu czuję potrzebę wyrażenia swojego zdania.
Może nie powinnam, ale mój blog to nie tylko posty kosmetyczne, ale w mojej opinii nachodzące w większym lub mniejszym stopniu od czasu do czasu na inne sfery życia.

Nie myślałam, że będę poruszać na blogu kwestie religijne czy polityczne. Bo to te tematy, o których rozmawiać nie wypada. Każdy ma prawo do własnego zdania i nikt nie ma prawa w takowe ingerować czy szydzić.

I nie mam zamiaru w tym poście opluwać czy przekonywać do swoich racji.

A może po części i mam. W końcu to właśnie moje własne, prywatne zdanie chcę wyrazić.

Głosowałam na PIS. A może raczej głosowałam przeciwko PO.

I jestem z tego dumna. Jestem zadowolona. Nie czuję się oszukana w jakikolwiek sposób.

Nie jestem ślepa. Zawsze było wiadome dla każdego, że każda partia ciągnie w swoją stronę i wcale nie liczyłam na to, że teraz będzie inaczej. Toteż żadnego rozczarowania nie doznałam.

PO grozi, że PIS da jedno, ale zabierze drugie żeby sfinansować pierwsze. Itp.
A czy z pustego i Salomon naleje? Nie.
Mi nikt nic nie zabierze. Czemu? Bo nie ma czego.
Jestem nie ważnym, zwykłym, szarym człowiekiem.Człowiekiem bez jakichkolwiek znajomości, bez jakichkolwiek pleców, bez minimalnego wynagrodzenia. Więc co moją mi zabrać?
Wartości czy rodziny, czyli tego, co ma dla mnie znaczenie - nikt i nic mi nie zabierze. Żadna partia, ani PIS, ani PO ani żadna inna.

Nigdy nie interesowałam się polityką. Nigdy.
Ale od tegorocznych, a raczej powinnam napisać zeszłorocznych wyborów zaczęłam. Dlaczego? Bo mimo mojej nieważności poczułam, że mój głos ma znaczenie.
Rzeczy, które miały miejsce podczas kampanii były poniżej jakiegokolwiek poziomu i powoli otwierała oczy.
Głosowałam na Prezydenta Dudę i mogę powiedzieć, że to mój Prezydent. Ale nawet, mając za prezydenta Pana Komorowskiego, za którym nie przepadałam, na którego nigdy nie głosowałam, nigdy nie miałam na myśli ubliżania czy wyobcowywania się z kraju. Czemu nagle wszyscy mają taki problem z Nowym Rządem, który wygrał bądź co bądź naprawdę spektakularnie.
Jak można negować Prezydenta za zdaniem przeciwników PIS-u nieodpowiedni krawat czy za późne zdjęcie płaszcza? Serio? A czytanie z kartki 3-minutowego wystąpienia przez byłego Prezydenta było w porządku?

Dajmy szansę nowej Partii. Dajmy im czas. Czas pokaże a życie zweryfikuje. Wtedy osądzimy,

Oglądając debatę na myśl nasuwa mi się jedno zdanie.
Jestem dumna z bycia Polką.
Jestem dumna z Pani Premier.
Trzeba mieć odwagę i siłę, by przez parenaście minut wygłaszać wystąpienia transmitowane na żywo na wiele krajów. Trzeba mieć siłę, by stawić czoła wszystkim, którzy trzymając się koryt i stołków ostatkiem sił próbują rzucać coraz to nowe kłody pod nogi.

Nasze sprawy powinny być załatwiane na naszym podwórku.
Jakim trzeba być, by własne brudy prać w Parlamencie, na oczach całej Europy?
Jakim trzeba być, by donosić na swój kraj? Bo wątpię, czy donosiciele tak martwią się o Polskę. Co rusz pojawiają się wywiady czy komentarze celebrytów, dziennikarzy i tym podobnych osób, które przez lata siedziały na stołkach. Jak to im źle, gdzie chcą wyjechać, bo w tym kraju żyć się nie da.
Więc ja się pytam, mają źle? Nie. Mieli za dobrze.

Może nie powinnam pisać tego posta, ale po jego napisaniu czuję się lepiej.

Głosowałam na PIS i mam nadzieję, że PO i przynależne partie w końcu odpuszczą.

Jola

4 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą w kwestii PO i również głosowałam przeciwko nim- czyli na Pis. Także nie czuję się oszukiwana :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi jest wstyd, że jestem Polką. Wstyd mi za p. Szydło która jako jedyna w europarlamencie nie potrafiła przemawiać po angielsku. Nawet Korwin biegle po angielsku przemawiać potrafił, a nasza premier nie. Wstyd mi gdy byłam ostatnio w Anglii i wytykano mi, że p. Duda nie zna angielskiego i nie potrafi się zachować jak należy. Anglicy są wyczuleni na brak taktu i ogłady jak mało kto. Wstyd mi, że na świecie bycie Polką oznacza teraz bycie rasistką, antysemitką i ksenofobką. Tak nas teraz odbierają na świecie. Nie wiem kiedy byłaś ostatnio za granicą, że uważasz, że jest tak pięknie u nas i nie mamy się czego wstydzić, bo jest się czego wstydzić i inni to widzą.
    A co do poparcia, to ja głosowałam na Petru. Natomiast pis wcale nie wygrał spektakularnie W ostatnich wyborach na 30mln uprawnionych dostał ok 20% poparcia ogółu społeczeństwa. Co oznacza, że 80% nie tyle była za PO, Kukizem czy PSL co była przeciwko PiS. Polityka to śliski temat Każdy polityk będzie kradł, oszukiwał i kombinował tyle, że obecna władza robi to jawnie jak w Rosji, w dyktatorskim stylu, stąd oburzenie na świecie.
    PS.
    Mam nadzieję, że mój post się pojawi bo 2 tygodnie temu nasz wspaniały rząd wprowadził ustawę o cenzurowaniu internetu w tym prawo do kontroli telefonów, maili, forów, komunikatorów i innych środków łączności bez jakiegokolwiek pozwolenia.
    Życzę powodzenia w prowadzeniu bloga bo świetnie się zapowiadał dopóki nie zaczęłaś politykować.
    Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie języka, to mówiąc szczerze, nie pomyślałam w ogóle o tym, że mówienie po polsku, zamiast po angielsku to wstyd. Pomyślałam, że szanuje język polski. Być może też podchodzę do tego inaczej, ponieważ teraz są inne czasy.. i kiedyś były inne. Teraz nauka języków obcych jest na porządku dziennym, ale tak nie było i staram się brać na to poprawkę w przypadku osób starszych ode mnie.

      Ja nie podróżuje po Świecie, więc nie mam żadnego porównania, jak inni postrzegają nasz kraj. Każdy ma prawo do własnej opinii, być może gdybym kiedykolwiek była poza granicami kraju, to zdanie bym zmieniła.

      Nie chodzi o politykowanie. Poczułam potrzebę wyrażenia własnej opinii, dlatego napisałam posta i go opublikowałam. Nie wstydzę się tego.

      Przykro mi, że tak odebrałaś tego posta, ale masz do tego prawo. Czytając go z perspektywy czasu jest inaczej, jednak nie zamierzam go usuwać:)

      Dziękuję za wyrażenie opinii:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Jola

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)