Obserwatorzy

Obserwują mnie

niedziela, 4 stycznia 2015

DENKO (Wrzesień i Październik)

Cześć Wszystkim!

Znowu wracam po dłuższej nieobecności na blogu. Nie ma sensu chyba po raz kolejny powtarzać tego samego - praca, studia, praca, dom.



Więc od razu przejdę do konkretów. Zużyte opakowania trzymałam naprawdę długo. Od września nie było denka, a więc trochę produktów na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy się nazbierało. Postanowiłam jednak, iż podzielę to na dwie części - jedna byłaby dla mnie za duża.
Z racji pogody ciężko było też mi zrobić zdjęcia. Jak wychodzę i wracam z pracy jest zwyczajnie ciemno, a mój aparat najlepsze zdjęcia robi na zewnątrz, przy naturalnym świetle.

No ale.. zaczynamy!

Na "czerwono" zaznaczam będę produkty, które bardzo polubiłam i w moim przypadku sprawdziły się bardzo dobrze.
Na "niebiesko" te, które okazały się bublami oraz średniaki, które szału nie zrobiły, ale krzywdy również. Jednakże do nich podobnie jak do bubli - nie powrócę.
Więc:
Czerwone - KUPIĘ
Niebieskie  - NIE KUPIĘ
 
 
 PIELĘGNACJA WŁOSÓW:
 



1. Szampon Agafii Objętość i Puszystość (Skarby Syberii, 13zł, 350ml) - przyjemnie pachniał i był wydajny, jednak strasznie przesuszał mi włosy, kiepsko radził sobie z ich oczyszczaniem, co dla mnie ostatecznie go pogrążyło. Nie polecam tego produktu, na szerszą recenzję zapraszam TUTAJ.

2. Suchy szampon do włosów BATISTE o zapachu Tropical (Hebe, 15zł, 200ml) - Batiste to jedyna marka suchych szamponów, z którymi miałam styczność i jestem zauroczona. Bez względu na wersję zapachową każdy spisuje się fantastycznie. Odświeża włosy, unosi je delikatnie u nasady, czyli robi wszystko, czego oczekuję. TUTAJ możecie zobaczyć jego szerszą recenzję wraz ze zdjęciami "przed" i "po" zastosowaniu. Polecam!

3. Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów EQUILIBRA (wygrana w rozdaniu, dostępna w aptekach DOZ za ok 20zł, 200ml) - jedna z lepszych odżywek, których miałam przyjemność używać. Bardzo mocno nawilżała włosy, sprawiała, że były mięciutkie i sypkie. Zero minusów! TUTAJ zapraszam po szerszą recenzję.

4. Suchy szampon do włosów BATISTE o zapachu Original (Hebe, 7zł, 50ml) - moje zdanie identyczne jak w przypadku dużej wersji opisanej wyżej. Polecam!

5. Intensywnie regenerująca maseczka BIOVAX GOLD (Super-Pharm, 9zł, 125ml) - Wszystko, tzn. zapach, konsystencja czy cena byłoby super, gdyby nie nawilżenie. Dla moich włosów niestety było ono niewystarczająco, przez co nie planuję powrotu do tego produktu. TUTAJ zapraszam po szerszą recenzję.

6. Szampon DOVE (Super-Pharm, 10zł, 350ml) - kupiłam go na promocji pod wpływem chwili i w zasadzie nie żałuję. Bardzo ładnie pachniał - typowo dla produktów tej marki. Konsystencja perłowa, kremowa, dobrze się pienił i mył włosy. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że naprawdę był to całkiem dobry szampon, dobrze oczyszczający włosy - polecam.


7. Maska do włosów siedmiu sił BABUSZKI AGAFII (Skarby Syberii, 5zł, 100ml) - maseczka bardzo wydajna, o ciekawym zapachu. Niestety moje włosy się jakoś z nią nie polubiły. Nawilżenie może i było, ale nie takie, którego moje włosy potrzebują. Można też z nią łatwo przesadzić, co skutkuje natychmiastowym przetłuszczaniem włosów. Ja do niej nie wrócę niestety.

8. Próbka intensywnie regenerującej maseczki z keratyną i jedwabiem BIOVAX (Biedronka, 2zł, 20ml) - bardzo dobrze nawilżała, więc byłabym skłonna do zakupu pełnowymiarowego opakowania.

9. Saszetki szamponu leczniczego przeciwłupieżowego ZOXIN-MED (Apteka, 1,50zł/saszetka, 6ml) - chciałam wypróbować czegoś nowego. Szampon bardzo dobrze się pienił, jedna saszetka spokojnie wystarczała na dokładne oczyszczenie włosów i skóry głowy. Szampon nie podrażniał, co do działania przeciwłupieżowego, to przy początkach łupieżu sobie poradził i go zlikwidował, więc myślę, że w razie W do niego wrócę. Polecam.


PIELĘGNACJA CIAŁA:



10. Kremowy żel pod prysznic NIVEA (Rossmann, 10zł, 500ml) - całkiem dobrze się spisywał, pachniał identycznie jak krem tejże marki, co po czasie było już trochę męczące. Jak dla mnie średniaczek, Dove spisywał się dużo lepiej. Ale sam produkt do najgorszych nie należał.

11. Pianka do golenia do skóry wrażliwej ISANA (Rossmann, 4zł, 150ml) - moja ukochana pianka, której pozostaje wierna już wiele miesięcy. Produkt tani, łatwo dostępny i w moim przypadku spisujący się idealnie. Nie podrażniał skóry, nie wysuszał. Serdecznie POLECAM!

12. Kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem hialuronowym nawilżający ZIAJA (Leclerk, 6zł, 200ml) - bardzo wydajny produkt, nie podrażniał, nie uczulał, nie wysuszał. Polecam.


PIELĘGNACJA TWARZY:




13. Krem pod oczy DERMEDIC (Super-Pharm, na promocji 11zł, 15g) - bardzo ale to bardzo wydajny produkt. Nie podrażniał skóry wokół oczu, nie wysuszał, dość dobrze nawilżał, ale nie było to też zbyt mocne nawilżenie, dlatego dla mnie to średniaczek. Mam jeszcze jedno opakowanie.

14. Maseczka oczyszczająca Pure Skin RIVAL DE LOOP (Rossmann, 1,50zł 8ml) - Maseczka całkiem fajna, aczkolwiek szału nie było. Średniak.

15. Bawełniane płatki kosmetyczne LILIBE (Rossmann, 3zł, 120szt.) - jak dla mnie płatki tejże firmy są najlepsze. Serdecznie polecam! Są mega mięciutkie!

To by było na tyle:)

Miałyście któryś z pokazanych przeze mnie produktów?
Jeśli tak, to jak dany produkt spisał się u Was?

Do następnego:)

Jola