Obserwatorzy

Obserwują mnie

poniedziałek, 14 lipca 2014

Kuchenne nowości (Tchibo, Pepco, Biedronka)

Cześć.

Byłam pewna, że po obronie będę miała czas na wszystko, dzięki czemu nadrobię wszystkie zaległości, jednak w praktyce okazało się to o wiele trudniejsze w wykonaniu. Siostrzeniec i moja chrześniaczka przyjechali na wakacje, do tego wesele znajomych i mamy połowę lipca a zaległości jak były, tak są nadal. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu z wszystkim uporać.



Dziś czas na kuchenne nowości, które trafiły do mnie od kwietnia do dnia dzisiejszego, a więc zakupy poczynione na przestrzeni prawie 4 miesięcy.

TCHIBO:



Zacznę od Tchibo. Młynek do toppingów, który widzicie powyżej widziałam już w marcu, przy okazji którejś z wizyt w Tchibo. Stwierdziłam jednak wtedy, że nie jest mi to potrzebne do szczęścia, ot zwykły gadżet. Być może skusiłabym się wtedy na niego, gdybym mogła zobaczyć go "na żywo", wszystkie pudełka były zapieczętowane, a obawiałam się, że trafię na pierdółkę z kiepskiej jakości plastiku, która po kilku użyciach zwyczajnie się rozwali.
Kiedy jednak wróciłam do domu, to przez ponad 3 tyg owy młynek nie dawał mi spokoju, nie mogłam o nim zapomnieć, dlatego przy kolejnej wizycie, weszłam do Tchibo z zamiarem kupna. Niestety na półkach już go nie było, ale były inne kuchenne cudeńka, które widziałam prędzej w ofercie. Po powrocie z zajęć na Uczelni zadzwoniłam do GP (Galeria Pomorska w Bdg), z pytaniem czy mają na stanie jeszcze młynki: oczywiście nie mogłam się dodzwonić przez ponad pół godz, ale opłacało się czekać. 4 szt młynków czekało:)
Nie myśląc dużo, dosłownie pobiegłam na autobus:)

Przepraszam za zabrudzenie, ale był wykorzystywany:) Kupiony głównie z myślą rozdrabniania większej ilości ciasteczek, czekolady, orzechów, itp. W końcu mamy lato, a domowej roboty lody z dodatkami cieszą się u mnie w domu powodzeniem:)
Cena:  19 zł.

Przy kasie moim oczom ukazał się minutnik. Jakoś nigdy nie był mi szczególnie potrzebny, wszystko zawsze odliczałam na telefonie. Ale ten mi się spodobał.
Cena: 10 zł.




Na zestaw do dekorowania wcześniej nie zwróciłam uwagi. Jednak przy zakupie młynka stał obok, w rozłożonej wersji i "się zakochałam". Mam co prawda sporo szpryc, w tym swoją ulubioną, której używam notorycznie, jednak silikonowej wersji nie miałam, a jestem bardzo ciekawa jak takowa się spisze. Dodatkowym atutem dla mnie jest stelaż, na którym "grzecznie" sobie siedzą wszystkie końcówki i można odkładać szpryce, by w spokoju nakładać do niej np krem.
Cena: 39 zł.

PEPCO:



Z początku osłonka mnie totalnie nie kusiła, ale później okazała się być potrzebna "od zaraz", stąd zakup.
Cena: 8 zł.



Kolejnym nie koniecznie potrzebnym od zaraz gadżetem są foremki do lodów.
W zeszłym roku kupiłam maszynę do lodów i zwłaszcza latem rozpoczyna się masowa produkcja. Chociaż do tych foremek bardziej pasują mi sorbety owocowe, aniżeli kremowe lody:)
Dokupiłam jeszcze dwa zestawy później, także łącznie posiadam 4:)
Cena: 5 zł/zestaw (w skład zestawu wchodzą 4 szt.)



Ostatnio mam też jakąś fazę na szklane słoiczki:) Zakupione w Pepco.

BIEDRONKA:


Przy którejś z wizyt w Biedronce zakupiłam patelnię do naleśników. Teraz zadaję sobie pytanie: jak ja smażyłam naleśniki prędzej?:) Nic nie przywiera, nie ma potrzeby dodawania tłuszczu do smażenia, zero problemu z przewracaniem naleśników czy z myciem samej patelni.
Cena: ok 13 zł.

Ostatnio jako dodatek do jednej z gazet kupiłam formę silikonową. Co prawda mam sporo foremek silikonowych, jednak potrzebowałam właśnie takiej. Myślę, że do mniejszych serników czy biszkoptów będzie wręcz idealna.

PREZENT:


W połowie czerwca miałam urodziny i koleżanka sprawiła mi niesamowitą niespodziankę. Znając moje zainteresowania sprezentowała mi paterę do ciast i formy na muffinki. Patery nie miałam, więc na sam widok zaświeciły mi się oczy:D
Jeśli to przeczytasz kochana, to jeszcze raz DZIĘKUJĘ :*

To by było na tyle:)

Wpadło Wam coś w oko z moich zakupów?
Też lubicie kupować tego typu "sprzęty" i gadżety?
Czy jesteście w tym raczej oszczędni?

Miłego dnia i do następnego posta,

Jola


26 komentarzy:

  1. Młynek jest świetny :) Przy okazji pokaż proszę jak on działa :) swoją drogą też jesteś z Bydgoszczy kochana? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już takowy post przygotowuje:) Naprawdę zaskoczył mnie na plus:) Spodziewałam się bardziej gadżetu, a on naprawdę mi sporo ułatwia:)
      Mieszkam 140 km od Bdg:) Ale studiowałam tam:)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie pierdółki do domu :D Jednak staram się powstrzymywać przed ich zakupem jak mogę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja również:) Ja się czasem powstrzymam, ale do tych stricte kuchennych mam wielką słabość:)

      Usuń
  3. Jakie ładne nowości;) gadżet moje drugie imię hihi

    OdpowiedzUsuń
  4. Gospodyni z Ciebie pełną gębą:) Ja na razie mieszkam z mężem u rodziców, więc niepotrzebne mi takie pierdółki, ale jak już będziemy na swoim to pewnie będzie mi sprawiało wielką frajdę ich kupowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie do końca:) Ale mam nadzieję, że w kolejnych latach owszem:)
      Ja mieszkam z rodzicami, więc też nie mogę "rozwinąć skrzydeł":)

      Usuń
  5. Aż chce się powiedzieć "ile fajnych gadżetów" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kuchenne darzę szczególną sympatią:)

      Usuń
  6. widzę, że jesteś prawdziwą panią domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panią niestety jeszcze nie:) Ale wszystko przede mną:) Wszyscy się w rodzinie śmieją, że jak się będę wyprowadzać "na swoje" to kuchnię będę już miała na wstępie urządzoną:D

      Usuń
  7. Patelnia do naleśników by mi się przydała :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest naprawdę dobrej jakości:) Spodziewałam się chyba czegoś gorszego i stąd moje pozytywne zaskoczenie:)

      Usuń
  8. Też kupiłam sobie patelnię do naleśników i rzeczywiście - to zupełnie nowa jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam zaskoczona na plus:) Bardzo na plus:)

      Usuń
  9. Wow, ale fajne gadżety do kuchni :) Muszę się przejść do Pepco za tymi słoikami zakręcanymi, bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te słoiki mnie zaczarowały:) Nawet zwykłe płatki owsiane wyglądają dużo apetyczniej:)

      Usuń
  10. Widzę, że ktos ma też chopla na punkcie gadżetów kuchennych tak jak ja :)))
    Ta szpryca bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj u mnie to chyba zaawansowane stadium bzika:D
      Szpryca mega fajna:) Tzn. użytkowanie jest tak "inne" niż dotychczas, głównie pod względem czystości wokół, że nic, tylko się cieszyć:)

      Usuń
  11. swietne gadzety:) na pewno sie przydadza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktycznie wszystkie już są w użyciu:)

      Usuń
  12. Ja nie kupuję, bo nie gotuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przede wszystkim piekę:) Z gotowaniem to u mnie różnie:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)