Obserwatorzy

Obserwują mnie

poniedziałek, 19 maja 2014

Zawiesina z blendera - alternatywa dla sokowirówki ?

Cześć.

 Przepraszam za moją nieobecność na Waszych blogach, jednak dzisiaj wróciłam ze zjazdu i dopiero wracam do "normalności":)

Od kilku miesięcy poszukuję sokowirówki idealnej. Niestety tak naprawdę sama nie wiem, na co zwracać uwagę, za co warto zapłacić a co jest totalnie zbędnym bajerem.
Przede wszystkim zależy mi na szybkim demontażu do mycia i możliwie jak najlepiej wysuszonej pulpie. Jenak niestety - poszukiwania ciągle trwają.

Nabrałam jednak chęci na wypróbowanie paru wersji "soków". Z racji nie posiadania sokowirówki, zdecydowałam się wykorzystać do tego blender.



W tym przypadku użyłam:
- pomarańczy
- mandarynek

Do pojemnika wrzuciłam obrane, pokrojone na cząstki owoce. I gotowe.
Oczywiście to kolejna prowizorka, jak w przypadku koktajli. Pomysłów na kompozycje smakowe jest sporo, można dodać wody, by rozcieńczyć otrzymaną "zawiesinę".



Po paru eksperymentach mogę śmiało powiedzieć, że muszę ze zdwojoną siłą wznowić poszukiwania sokowirówki. Przy otrzymywaniu "soku" metodą, którą zaprezentowałam Wam wyżej widzę praktycznie same minusy:
  • strach, że coś może stać się z nożykami
  • otrzymana "zawiesina".. jest zawiesiną.. nie sokiem
  • ciężko się ją piję, zważywszy na obecność pestek i wielu cząstek; gdybym chciała całość jakoś przecedzić, pozbyłabym się pewnie większej połowy zawartości, nie mam możliwości odwirowania tego w żaden sposób


Ten post pisałam parę tygodni temu i dzisiaj staje się on poniekąd "przeterminowany", gdyż właśnie dziś stałam się szczęśliwą posiadaczką normalnej SOKOWIRÓWKI, z czego niezmiernie się cieszę:))
Chciałam jednak wstawić tego posta, by pokazać Wam czy próba zastąpienia sokowirówki czymś innym jest możliwa - po części jest, jednak ja widziałam same wady.

 Już niedługo przedstawię Wam mój nowy nabytek:-)

Lubicie wyciskane w domu soki?:)

Miłej reszty dnia
,
Jola

24 komentarze:

  1. pomarańczy nie lubię, więc mandarynki zmiksowałabym z czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety pomarańczy i mandarynek nie mogę bo potem mam wysypkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przykro mi:(
      Ja na szczęście nie reaguje alergicznie na żaden produkt...

      Usuń
  3. Ja do soków z pomarańczy używam tylko i wyłacznie blendera :) nie wyborażam sobie żebym miałą używać do tego sokowirówki mimo tego, że ją posiadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam sokowirówki, odkąd ją mam:) Soki są pyszne i takie "konkretne":)

      Usuń
  4. mnie jakoś nie ciągnie do takich eksperymentów hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo:) Ale odkąd mam sokowirówkę, to sprawa z tego typu eksperymentami raczej już nie aktualna:D

      Usuń
  5. Ja jednak wolę sokowirówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mimo wszystko pomarańcze i mandarynki blenduję, jest w nich miąższ wtedy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam obecnie tylko sokowirówki i mogę powiedzieć, że sok z pomarańczy ma miąższ i jest bardzo zawiesisty:) Pychotka:)

      Usuń
  7. Kupiłam rok temu sokowirówkę i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam stosunkowo nie dawno a nie wyobrażam już sobie bez niej funkcjonowania;)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie mam swojej wymarzonej sokowirówki, jestem ciekawa Twojego zakupu, może i ja zakupię wtedy wreszcie :) A sok z miąższem chyba nie jest aż taki zły he he :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z mojej jestem mega zadowolona:) Z pewnością jeszcze w lipcu pojawi się jakaś notka na jej temat:)
      Mi miąższ nie przeszkadza sam w sobie:) Ale cząstki "okrywy" niestety już tak;/

      Usuń
  9. mmmy sama słodycz i zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja stawiam jednak na blender.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sokowirówka dużo lepiej zdaje egzamin:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Mi przeszkadzały pestki i jakieś części (nie mam na myśli miąższu):)

      Usuń
  12. Blender jest dobry do takich owoców jak truskawki czy banany i możliwości zrobienia z nich koktajli :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)