Obserwatorzy

Obserwują mnie

wtorek, 6 maja 2014

DENKO (Marzec i Kwiecień)

Cześć.

Ostatnio znowu jest mnie mniej na blogu, ale wszystko jest spowodowane kończeniem pisania pracy inżynierskiej. Jestem już przy wynikach badań, więc liczę, że w najbliższych dniach to zakończę. Mam nadzieję, że jak się już z tym uporam to wrócę do regularnego odwiedzania i komentowania na Waszych blogach!

Ten post miał się pojawić wcześniej, bo w piątek przed moim wyjazdem majówkowym, jednak coś przy końcu pisania wena mnie opuściła, a nie chciałam pisać bez przekonania, byle napisać, tak na pół gwizdka, dlatego pojawia się dzisiaj. Lepiej późno niż wcale, prawda?:)



Zapraszam na denko z ubiegłych dwóch miesięcy. Co prawda wśród prezentowanych niżej produktów, są trzy, którym chciałabym poświecić osobne posty, ale nie chciałam z pustymi opakowaniami czekać kolejnych dni.


Na "czerwono" zaznaczać będę produkty, które mnie zachwyciły i którym oddałam serce :)
Na "niebiesko" te, które nie przypadły mi do gustu i do których zdecydowanie nie powrócę ponownie.
A na "zielono" takie, które pewnie zakupię ponownie ale najpierw chce wypróbować czegoś innego z danego zakresu pielęgnacji.

PIELĘGNACJA CIAŁA:


1. Chusteczki do higieny intymnej FACELLE (Rossmann, 4,40 zł) - praktycznie ciągle do nich wracam. Jedne z moich ulubionych w tym zakresie.

2. Chusteczki do higieny intymnej z kwasem mlekowym LACTACYD (nie pamiętam skąd kupiłam, ale są ogólnodostępne, cena ok 8 zł) - co jakiś czas do nich wracam i pewnie wrócę ponownie, jeśli natknę się na promocję.

3. Dezodorant w sprayu jojoba i szałwia ALTERRA (Rossmann, ok 10 zł) - kupiłam, bo chciałam mieć coś łagodnego i delikatnego. Zdjęcia są już zrobione, także w najbliższych dniach możecie się spodziewać szerszej recenzji na jego temat. Myślę, że wrócę ponownie.

4. Olejek pod prysznic ISANA (Rossmann, 4 zł) - TUTAJ możecie zobaczyć moją recenzję tego produktu. Z pewnością wrócę ponownie za jakiś czas, pewnie latem.

5. Odżywczy żel pod prysznic, mleczko kokosowe z płatkami jaśminu DOVE (Rossmann, 8 zł na promocji) - kupiłam, bo lubię żele Dove i skusiła mnie cena. Jak dla mnie najgorszy pod względem zapachu produkt, jaki miałam okazję używać w ostatnich miesiącach. Nie wiem, jakim cudem włożyłam go do koszyka, chyba musiałam mieć katar! Okropny zapach, ale dobrze się pienił i mył skórę. Mimo wszystko dosyć lejąca konsystencja i przede wszystkim ZAPACH sprawiają, że do tego produktu z pewnością NIE WRÓCĘ!

6. Emulsja do higieny intymnej LACTACYD (Apteka, 13 zł) - podobnie jak w przypadku chusteczek z tej firmy, co jakiś czas do niej wracam. Nie jest to moja pierwsza buteleczka i nie ostatnia. Dobrze myje, nie podrażnia, nie wysusza, plus za pompkę, dzięki czemu jest to szalenie wydajny produkt.

7. Intensywne serum modelujące z efektem powiększania i podnoszenia biustu BIELENDA (Rossmann, ok 18 zł) - pojawi się osobna recenzja. Produkt do kitu!


PIELĘGNACJA WŁOSÓW:


8. Arganowy szampon 8w1 EVELINE (Biedronka, ok 9 zł) - TUTAJ robiłam jego recenzję. Moje włosy lubiły go tylko na początku, szybko zaczął obciążać. Nie wrócę ponownie.

9. Szampon dziecięcy BABYDREAM (Rossmann, 5 zł) - TUTAJ pisałam troszeczkę na jego temat, porównując go do szamponu dziecięcego z Nivei. Obecnie używam go tylko do mycia pędzli i w tej kwestii sprawdza się idealnie. Kupiłam już kolejną buteleczkę.

10. Płyn do pielęgnacji włosów odżywczo-wzmacniający ALOEVIT (DOZ, 8 zł) - TUTAJ zapraszam do szerszej recenzji ja jego temat. Pierwsza wcierka, przy której widziałam rezultaty. Dla tych, którzy bali się łupieżu, który wywołała - wszystko zginęło bez śladu, bez używania żadnych specjalnych środków, więc na chwilę obecną nie ma żadnych szkód a zostały same korzyści:) Z pewnością wrócę za jakiś czas do niej ponownie!

11. Odżywka zwiększająca objętość włosów GOSH (Hebe, 18 zł w promocji) - pisałam o niej TUTAJ  razem w duecie z szamponem obok. Mój absolutny ulubieniec. Jak tylko wykończę co mam, a mam tego sporo - to wrócę do niej ponownie!! POLECAM !!

12. Szampon regenerujący z hawajskim imbirem awapuhi ORGANIX (Hebe, 20 zł na promocji) - LINK DO RECENZJI jak wyżej. Uwielbiam i kocham! Działanie tego szamponu z odżywką Gosha powaliło mnie na kolana. Wrócę na 200%:)

13. Próbka maseczki do włosów słabych i ze skłonnością do wypadania L'BIOTICA (Biedronka, 2 zł) - miałam parę lat temu jej pełnowymiarowe opakowanie i tak samo jak wtedy, byłam z niej bardzo zadowolona. Pięknie pachniała, włosy po niej były takie mięsiste i grube w dotyku. Może kiedyś wrócę, aczkolwiek poza sferą wizualną nie widziałam żadnej poprawy w stanie włosów.

PIELĘGNACJA TWARZY:


14.Płatki kosmetyczne SOFTINO (Lidl, ok. 3 zł, 120 szt) - nie mogłam doczekać się momentu wykończenia ostatniej sztuki. Dla wielu osób to, że płatki są zszyte po bokach jest plusem, jednak w mojej ocenie: nie tutaj. Przy demakijażu oka, zwłaszcza dolnej powieki sprawia ból. Boki zahaczają boleśnie o skórę, jedynym wyjściem w tej sytuacji było zwijanie płatka na pół, tak by dotykać skóry przy dolnej powiece powierzchnią "czystego" płatka, bez szwu. Nigdy nie wrócę!

15. Witaminowa maska skompresowana MARION (Leclerc, 4 zł) - wkrótce pojawi się osobna recenzja. Zdjęcia już są, wystarczy napisać notkę. Jestem z niej zadowolona, aczkolwiek szału nie zrobiła.

KOLORÓWKA/INNE:


16. False Lash Effect Mascara INGLOT (Inglot, cena na promocji 20 zł, normalnie ok 30 zł) - jeden z lepszych tuszy, jakie miałam. Głęboka czerń, pogrubia i wydłuża rzęsy, nie osypuje się, dobrze się zmywa. Ja generalnie jestem zadowolona z większości tuszy, bo każdy robi to, czego oczekuje, ale do tej wersji z pewnością wrócę, bo zwyczajnie mnie do siebie przekonała. Producent obiecuje efekt sztucznych rzęs: moim zdaniem przy 2-3 warstwach faktycznie można takowy uzyskać, przynajmniej w moim przypadku. Gorąco polecam wypróbować.

17. Kompleks witamin z grupy B (Apteka, ok 3 zł) - wstawianie zdjęcia tego typu produktów może wydawać się dziwne, ja robię to w sumie z jednego powodu. Przez ostatnie miesiące codziennie piłam skrzypokrzywę i sporo się naczytałam, że witaminy z grupy B są wypłukiwane i dobrze jest stosować dodatkową suplementację, która owe witaminy przywróci. I powiem Wam, że nie mam pojęcia, czy to wina tych konkretnych tabletek, ale u mnie się to totalnie nie sprawdza. Gdy piłam skrzypokrzywę solo to nie czułam żadnych negatywnych skutków w swoim organizmie, nie widziałam żadnych objawów niedoborów czegokolwiek. A gdy brałam te tabletki, to było wprost przeciwnie: skurcze mięśni, drganie powieki, żeby było ciekawiej to po odstawieniu wszystko wróciło do normy. Ja już w żadne suplementy tego typu bawić się nie będę.

To było by na tyle. Cieszę się, że moje denka są coraz bardziej czerwone, tzn. że coraz lepiej jestem w stanie dobrać kosmetyki wg własnych preferencji. Oczywiście, zdarzy się bubel, ale z pewnością jest ich mniej w porównaniu z tym, jak było kiedyś, kiedy większość kosmetyków lądowała u mnie przypadkowo.
W najbliższym czasie pojawi się ogromny haul, między innymi a może i przede wszystkim z łupami z Rossmanna. Nie miałam żadnych konkretnych planów, a troszkę nowości wpadło w moje ręce:)

Miałyście któryś z pokazanych u mnie produktów?
Sprawdziły się u Was, czy okazały totalną klapą?

Słonecznego dnia,

Jola


38 komentarzy:

  1. Denko na prawdę duże :) Jeśli chodzi o chusteczki do hig. intymnej to ja lubię te z firmy cleanic albo nivea, nie przepadam za tymi z bella. Facelle nie miałam. Ale ogólnie ostatnio nie korzystam z nich (co jest bardzo upierdliwe, bo chusteczkami raz dwa się odświeżysz w ciągu dnia i nie musisz się podmywać- no chyba, że masz miesiączkę) bo się naczytałam o chusteczkach złych rzeczy i nie wiem czy to prawda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo produktów do ciała i włosów a do twarzy praktycznie nic:)
      Co do chusteczek inty. to Cleanic też bardzo lubię:) Nivei chyba nie miałam.. a Belli nie kojarzę:)
      Jak dla mnie chusteczki intymne to kwestia indywidualna. Są zwolennicy, jak i przeciwnicy. Ja nie uważam, żeby przez stosowanie środków, mających nota bene zapewnić higienę i komfort miała stać mi się krzywda. Być może usuwają wszystko, łącznie z "dobrymi" bakteriami - o ile takowe są, ale przecież działanie środków zawartych w nich z pewnością nie działa długofalowo:) Dla mnie jest to produkt niezbędny w codziennym funkcjonowaniu:)

      Usuń
  2. Pięknie Ci poszło Kochana :-* Mnie odkąd przeczytałam Twoją recenzję o duecie szamponu Organix z odżywką Gosha nie dają spokoju :) Ubolewam, że u mnie nie ma Hebe, ale pewnego dnia jak się wybiorę do Wrocławia to tam na pewno odwiedzę tą drogerię i zakupię :)
    Ja lubię witaminę B complex , dobra na zajady, popękane usta, mama moja zawsze brała, stąd ten sentyment do niej :) Chusteczki Fecelle to też mój hit ostatnich tygodni :)
    Trzymam kciuki za szybkie ukończenie pracy inżynierskiej moja Kochana mądralo :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to dwa miesiące:D
      Mam nadzieję, że jak się wybierzesz to trafisz na promocję:) Bo jednak bez niej oba produkty są troszkę droższe, a w promocji to dosłownie żal nie wziąć:))
      Ja już chyba do wit. B się zraziłam, tzn. bardziej ogólnie do suplementacji w momencie, kiedy nie widzę, by organizm tego potrzebował.. ot nauczka na przyszłość:)
      Ja Facelle używam już bardzo, bardzo długo i będę do nich często wracać:)

      Oj oby, oby:) Jeden podrozdział jest:) Jeszcze dwa i podsumowanie:) :*

      Usuń
  3. denko pierwsza klasa;)
    tyle zużyć to naprawdę wyczyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty do pielęgnacji z reguły mi jakoś szybciej idą:) A że to 2 miesiące to zawsze coś się zużyje:)

      Usuń
  4. Świetne denko ;) Dużo kosmetyków i do tego sporo wartych uwagi. Muszę koniecznie kupić te chusteczki Facelle - jeszcze ich nie miałam i muszę to nadrobić! Lactacyd osobiście bardzo lubię i często do niego wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te chusteczki są naprawdę bardzo fajne:)) Dobrze spełniają swoją funkcję, bez żadnych przykrych efektów:)

      Usuń
  5. Nawet znam sporo z tych produktów Gosh, witaminki, laktacyd i bielendę

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam numer 8 czyli szampon 8w1
    Jest BEZNADZIEJNY :D
    Wysusza włosy, zrobiły mi się takie paździory na głowie, że aż strach. Fatalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też z niego nie byłam zadowolona... u mnie wysuszenia nie było, ale to przez ciągle olejowanie i stosowanie odżywek po każdym myciu.. inaczej być może byłabym jeszcze bardziej nie zadowolona;/

      Usuń
  7. Miałam szampon z Eveline Cosmetics i przyznam, że przypadł mi on do gustu. Szkoda tylko, że skończył się tak szybko... Za to nie lubię szamponu Baby Dream - jeśli chodzi o moje włosy ;) Moje pędzle też średnio za nim przepadają ( są po nim jakieś sztywne? ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie się sprawdził:) U mnie był ok przez pierwsze kilka myć.. później niestety już tak dobrze nie było..
      Baby Dream z kolei już długo na moich włosach nie było.. pędzle go lubią, bo jest delikatny a później zawsze nakładam na nie odżywkę, dlatego są fajne mięciutkie:) Spróbuj też z odżywką, to naprawdę robi różnicę, do tego dodatkowo ładnie pachną:D

      Usuń
  8. Spore zużycie, chusteczki Facelle warte uwagi są :) Dziękuję za komentarz u mnie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zużywać kosmetyki systematycznie i nie otwierać kilku z jednej kategorii jednakowo;)
      Pozdrawiam również:))

      Usuń
  9. Powiedz mi kochana jak Ty to robisz, że każde Twoje denko jest takie duuuuże? :D Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię je co dwa miesiące, więc już mi się nazbiera dużo więcej niż po miesiącu:) I nie używam jednocześnie np. dwóch szamponów czy odżywek:D Dzięki temu kończą mi się szybciej:D

      Usuń
  10. Ten żel z Dove miałam w innym zapachu i bardzo go znielubiłam... Może gdybym wybrała ten co Ty, bardziej przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej wersji nie mogłam znieść pod względem zapachu... także ten mój chyba nie nadaje się do polecenia;)

      Usuń
  11. Tyle zużyć, a ja niczego nie znam :O
    Olejek arganowy z Eveline mnie korci :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak zawsze mam, czytając denka innych:D
      Olejku nie miałam:) Daj znać, jak kupisz, jak się będzie sprawdzał:)

      Usuń
  12. jak zwykle masa tego, ale niektore z kosmetykow mialam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na dwa miesiące, to myślę, że przyzwoita ilość:)

      Usuń
  13. Ja używałam Lactacyd, ale mnie piekło po nim, także oddałam siostrze :) Czekam na haul!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście z żadnym żelem do higieny intymnej nie miałam jeszcze żadnych negatywnych przeżyć:)
      Haul pojawi się najprawdopodobniej pod koniec tygodnia:)

      Usuń
  14. bardzo przyjemne i spore denko :)
    o szamponie Eveline mam podobne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy się dziwi, kiedy ja się ciesze, kiedy wykańczam jakiś produkt:D
      Sporo osób na niego narzeka..

      Usuń
  15. Nie miałam pojęcia, że GOSH ma też kosmetyki do włosów! :) A jeśli chodzi o ten szampon Organix to mam w zapasach odżywkę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam, aż do momentu zakupów:D
      Daj znać jak się będzie ta odżywka sprawdzać, bo szampon był FENOMENALNY:)

      Usuń
  16. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że odpowiesz. Tu link do pytań:
    http://taczycowakasia.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Widziałam i z pewnością odpowiem:)

      Usuń
  17. Trochę mnie wystraszyłaś tym żelem Dove, bo mam go i czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest dla mnie tragiczny... nie wiem, jakim cudem trafił do koszyka..
      W sklepie pokazałam go koleżance, żeby powąchała i aż się skrzywiła, więc ten zapach naprawdę jest jakiś "inny".. Ale zapach w końcu to kwestia indywidualna;)

      Usuń
  18. Miałam szampon Eveline i zgadzam się z Twoją opinią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc przybijam mentalną piątkę:D

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)