Obserwatorzy

Obserwują mnie

czwartek, 27 lutego 2014

Recenzja: Żel myjący do twarzy - Physiogel

Cześć:)

Dzisiaj czas na kolejną recenzję. Tym razem produktu, który już wykończyłam, co do którego miałam mieszane uczucia. To pierwszy produkt, który totalnie nie pasował mi w trakcie użytkowania, a za którym zatęskniłam w momencie, gdy się skończył.



Mowa o żelu myjącym do twarzy Physiogel, swój kupiłam w Super-Pharm za ponad 27 zł. Wiem, że w promocji można go teraz czasem zdobyć za ok 10 zł.

O tym produkcie nasłuchałam się wiele dobrego, ale mnie specjalnie nie kusił. Do czasu aż będąc w Super-Pharm w wakacje, w poszukiwaniu dobrego żelu do mycia twarzy w aptece natknęłam się na niego. Stwierdziłam, że warto wypróbować - wzięłam.. i już po 5 minutach czułam, że to był zły wybór. Nie ta cena, nie ta pojemność. Ale było już za późno.

Już przy pierwszym użyciu byłam do niego nastawiona sceptycznie.
Konsystencja totalnie nie żelowa, wodnista, wręcz przelewał się między palcami. Ciężko było rozprowadzić go na twarzy, kiepsko się pienił, żeby nie powiedzieć, że w ogóle. Dosyć dobrze mył, jednak u mnie nie ma z tym większego problemu i jestem pod tym względem zadowolona z większości żeli. Do zapachu się nie czepiam - bo to mniej istotna kwestia - chociaż mnie drażnił do samego końca.



Po umyciu skóra była odświeżona, ale bynajmniej nie była w żaden sposób nawilżona, już bardziej w stronę lekkiego przesuszenia.
Nie mogłam się doczekać, kiedy go wykończę, nie widziałam żadnych plusów z jego użytkowania, a wręcz przeciwnie - same niedogodności. Po jego wykorzystaniu miałam możliwość kupienia go na promocji, jednak zdecydowałam się na zakup żelu z Dermedic i byłam pewna, że do Physiogelu nie powrócę, nawet gdyby kosztował 5 zł.
Jednak po czasie stwierdziłam, że mi go brakuje. Bądź co bądź odświeżał twarz. Być może moja skóra ma teraz gorszy czas, ale w trakcie użytkowania Physiogelu było naprawdę dobrze i zastanawiam się, czy to nie jego zasługa.  



Nie mam niestety już kartonika..

Co mówi producent:

Skutecznie myje, zapobiegając wysuszeniu skóry. Nie zawiera mydła, nie zaburza naturalnego pH. Zwykle nie podrażnia skóry i nie wywołuje odczynów alergicznych. Nie zatyka porów. Regularnie stosowany powoduje, że skóra staje się miękka i gładka.

Zalecany do:
  • pielęgnacji skóry wrażliwej, suchej i alergicznej
  • pielęgnacji skóry nie tolerującej mydła
  • pielęgnacji skóry podrażnionej, np. po zabiegach dermatologicznych
Skład:

AQUA, PEG-75, CETEARYL ALCOHOL, DISODIUM PHOSPHATE, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, CITRIC ACID, METHYLPARABEN, BUTYLPARABEN, PROBYLPARABEN, PARFUM.

Moja opinia:

+ Dostępność. Każda apteka.
+ Nie podrażniał, nie uczulał. 
+ Dobrze mył twarz, był delikatny dla skóry.

- Cena. Bez promocji płacimy jak za złoto. Na promocji można się skusić.
- Pojemność. Ok, jest wydajny, ale mimo wszystko taka pojemność jest kiepska. Ja nie mam potrzeby mycia twarzy żelem 2x na dzień, czasem jest to nawet co drugi dzień, z racji korzystania z płynów micelarnych i nie malowania się. W przypadku mycia buzi 2x dziennie mógłby bardzo szybko sięgnąć dna.
- Konsystencja/Zapach. Jak napisałam wyżej. Nie żelowa, przelewająca się, drażniąca nos maź.
- Działanie. Szału nie było, bo są lepsze i tańsze. Ale są też gorsze.

Wg producenta nie ma konieczności użycia wody (można/nie trzeba), ja nie wyobrażam sobie stosowanie takiego produktu bez wody, bez zmycia - czułabym się jeszcze gorzej niż przed myciem.




Jeszcze miesiąc temu powiedziałabym, że nie wrócę do niego za żadne skarby. Teraz jednak nie jestem tego taka pewna.
Nie jest to żel idealny, jednak żadnych przykrych niespodzianek podczas jego używania nie zaobserwowałam. Skóra była w dobrym stanie (ale to też zasługa innych produktów), nie mniej jednak nie przyczynił się w żaden sposób do jej pogorszenia. Myślę, że jak wykończę wszystko, co mam i trafię ponownie na promocję to kupię go ponownie i wtedy przekonam się, czy polepszenie stanu skóry mam przypisać także jemu, czy to nic nie robiące mazidełko.


Miałyście do czynienia z tym żelem?
Jakie jest Wasze zdanie?
A może macie jakiegoś ulubieńca?

Miłego wieczoru,

Jola

59 komentarzy:

  1. miałam ten produkt fajny ale bez szału

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja mam co do niego mieszane uczucia.. ale wrócę i zobaczę jak będzie:)

      Usuń
  2. Zawsze chciałam go kupic, ale nie moglam sie przekonac na 100 %

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cenie regularnej na pewno go nie kupię.. ale za 10 zł, na promocji się skuszę..

      Usuń
  3. co cena faktycznie nie taka niska.. jak za produkt do którego nie wiadomo czy powrocic;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena kosmiczna (regularna).. jedynie na promocji jest wart zakupu;)

      Usuń
  4. No bardzo jestem ciekawa czy to jego zasługa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:) Ale cera powoli wraca do normalnego stanu:)
      Nie mniej jednak - powrócę:)

      Usuń
  5. Jeszcze nie znam tej marki, choć mam próbki kremów, muszę po nie sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze tego żelu, ale ostatnio jak byłam w aptece to kupowały go dwie osoby, więc nie może być taki zły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzywdy nie zrobi, więc pod tym względem jest "bezpieczny":)
      Ale spodziewałam się po nim chyba czegoś więcej..

      Usuń
  7. Heh faktycznie dziwna sprawa, niby dobry, ale nie do końca ;) Mnie jakoś po Twojej recenzji nie chce się po niego sięgnąć, bo albo jest dobry albo nie ;) Sama zazwyczaj stawiam na tanie żele np. micelarny z Biedronki albo Cien z Lidla ;)
    Miłego dnia Słonko :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niego wrócę z ciekawości, żeby już całkowicie ugruntować sobie jakąś opinię na jego temat:) Jednoznaczną oczywiście:D
      Nie miałam nigdy miceli z Biedronki czy Lidla:) Jakoś do mnie nie przemawiają:)

      Miłego już prawie weekendu:))

      Usuń
  8. Wzbudził we mnie dosyć mieszane uczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "zwykle nie podrażnia skóry" i te słowa mówią wszystko dla mnie, nie zaryzykuję:)Zwykle to za mało, bo w moim przypadku zapewne skończyło by się czymś niefajnym na buzi:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podrażnienia nie było, ale nie mam z tym problemów, także akurat z tym mam fart..
      Mam nadzieję, że masz jakiegoś swojego absolutnego ulubieńca, który krzywdy Ci nie wyrządza:)

      Usuń
  10. jakoś mnie nie przekonujesz ;]
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama do końca nie wiem, co mam o nim myśleć;)

      Usuń
  11. Nie miałam go, ale te 3 parabeny trochę mnie nie przekonują :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety skład faktycznie... krótki ale za to jaki...:-)

      Usuń
  12. Ostatnio chciałam się na niego skusić, bo moja skóra zrobiła się strasznie wrażliwa... Ale jego cena mnie odstraszyła. A skoro jeszcze ma tak dziwną konsystencję i może szybko się zużyć - to tym bardziej podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencja jest do kitu. Najgorsza, z jaką miałam styczność w zakresie produktów do mycia twarzy;/ i malutki;/

      Usuń
  13. Ten efekt wysuszenia lekko mnie odstrasza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też na pewno kwestia cery, jednak w moim przypadku nie było mowy o żadnym nawilżeniu..

      Usuń
  14. Hmm, jakoś mi nie przypadł do gustu jak czytałam opis...mi się udało za 34 zł kupić w promocji butlę 400 ml żelu Vichy, co prawda już go kończę, ale uważam, że to był dobry zakup :P Teraz w kolejce czeka żel Sylveco (również powszechnie chwalony), więc tym bardziej mnie nie ciągnie do Physiogelu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to fajną cenę upolowałaś:))
      Już sama firma - Sylveco mnie zachęca do tego Twojego nabytku:)

      Usuń
  15. Mi poleciła go pani dermatolog i bardzo go lubię bo nie nasila moich problemów z cerą, jest bardzo delikatny i nie trzeba używać do niego wody co w podróży jest ważne :) Zużyłam już minimum 10 butelek i będę kupowała dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że u Ciebie tak dobrze się sprawdza:)
      Ja nie mam z cerą większych problemów (tzn. w zakresie wysuszania, podrażniania) i u mnie nie specjalnie się spisał niestety..
      Ja nie cierpię mazideł bez użycia wody:) Już wolę wtedy używać micela:)

      Usuń
  16. mialam kiedys ale nie przekonał mnie ani zel ani krem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten żel też nie do końca przekonuje.. ale z racji pogorszenia się stanu cery po jego wykończeniu zaczęłam się zastanawiać, czy był zły czy jednak coś robił..
      Teraz jednak moja skóra wraca już do normalności, także to chyba nie ten żel..:)

      Usuń
  17. nie mialam nigdy, ja obecnie myje buzie mydlem aleppo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dobrego słyszałam o tym mydle:)

      Usuń
  18. Jakoś nie miałam z nim nigdy do czynienia, a cena na promocji fajna ;)
    Obecnie używam z Under20

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena promocyjna jest do przeżycia:)

      Usuń
  19. Nie mialam, ale moje koleżanki chwalą go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że są osoby, u których dobrze się spisuje:)

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale drażniący zapach nie zachęca do wypróbowania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi przeszkadzał przy nakładaniu, bo był dość chemiczny, czego nie lubię;/

      Usuń
  21. trochę dużo tych minusów ale dobrze wiedzieć coś na temat tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest wart swojej regularnej ceny...

      Usuń
  22. Miałam ulubieńca - ORGANIQUE - był świetny, niestety syn mi zabrał (zrobił sobie tatuaż na całym przedramieniu i mył się tym żelem). Teraz mam micela z Delii i zobaczę jak się spisze. Ten żelik który pokazałaś mnie zaciekawił, ale trochę niepokoi mnie fakt, że wysusza skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo Organique nie miałam, ale Delia jakoś u mnie się nie sprawdzała (miałam tylko płyn micelarny ale nie przypadł mi do gustu).. Wysuszenie to pewnie też kwestia indywidualna, w zależności od cery czy poziomu nawilżania kremami, więc może u kogoś innego nie byłoby tak źle:) U mnie wysuszenie mocne nie było i nie zawsze.. ale na pewno nie nawilżał skóry.. a zdarzało mu się ją przesuszyć;/

      Usuń
  23. Dziś w Naturze pani mi coś proponowała z tej firmy przy kasie akurat :)) Ja polecam żelik do twarzy Sylveco rumiankowy, cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylveco mnie kusi i chyba się w końcu zdecyduje:)

      Usuń
  24. Ahh te produkty, wobec których mamy aż tak mieszane uczucia :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię mieć tych mieszanych uczuć:)

      Usuń
  25. To chyba pierwsza firma od której produkty testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dobrze się u Ciebie spisały:)

      Usuń
  26. Rzadko używam żeli do mycia. Jakoś nie mogę się przekonać do tego typu produktów. Za tę cenę raczej bym nie kupiła :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam żeli lub mydełek:) No i miceli oczywiście:)
      W cenie promocyjnej jest ok:)

      Usuń
  27. Hej :) Wpadłam na tego bloga przez przypadek. Ostatnio dostałam próbki pchysiogel'u od mojej dermatolog i zobaczę jak się sprawdzi. Po przeczytaniu recenzji i reszty komentarzy mam mieszane uczucia.
    Ale nie o tym chciałam. Przechodzę teraz kurację dermatologiczną, która BARDZO wysusza moją skórę. Lekarka poleciła mi do mycia twarzy SUPOLIEN - Emulsja do mycia i kąpieli leczniczej. Jak dla mnie rewelacja :) Bardzo wydajny, delikatny, raczej neutralny zapach i co najważniejsze - super nawilża i myje. Po umyciu twarz jest mega nawilżona (jak po użyciu kremu). Ma trochę tłustą konsystencję co może na początku wydać się dziwne, ale naprawdę polecam :) Ceny są różne od 15-35zł. Zależy od apteki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:)
      Ja nie mam z cerą problemów typu wysuszanie czy podrażnienie, więc może po prostu nie był mi potrzebny, a w przypadku skóry z innymi wymaganiami spiszę się fenomenalnie:) Będę trzymać kciuki, żeby u Ciebie było ok:)
      Ooo.. dziękuję za informację:) Brzmi więcej niż ciekawie:) Z pewnością się za nim rozejrzę w aptece:)

      Usuń
  28. A ja muszę przyznać, że produkty marki Physiogel u mnie sprawdzają się bardzo dobrze. Oprócz żelu do mycia twarzy używam też szampon i balsam. To, że na innych nie działa, albo działa mniej efektownie to mnie nie dziwi - z każdym kosmetykiem tak przecież jest. Ja jestem zadowolona, bo większość innych produktów powodowało dodatkowe podrażnienia i tak już bardzo wrażliwej mojej skóry (skłonność do alergii). Co do ceny, to nie wiem czy jest aż tak wysoka, chociaż może to zależy od sklepu, ja swój ostatnio kupiłam za jakieś 23 zł tutaj: http://nowafarmacja.pl/popularne-marki/kosmetyczne/physiogel - nie wydaje mi się, że to jest dużo. Znam wiele innych kosmetyków, które są dużo droższe (nawet ponad 100 zł), a nie działają na mnie dobrze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)