Obserwatorzy

Obserwują mnie

sobota, 18 stycznia 2014

Yankee Candle - podejście drugie + moja opinia

Cześć:)

Ostatnio brakuje mi czasu na wszystko:) Pisanie pracy inżynierskiej w toku, ostatnie koła kończące semestr, zbliżająca się wielkimi krokami sesja.. A do tego śnieg:)) Uwielbiam go i jeśli pada za oknem a do tego jest szaro to ja automatycznie kieruje się do łóżka z kubkiem kakao w ręku i dobrym filmem w tle:) I dni uciekają jak szalone;)



Dzisiaj po raz drugi przychodzę do Was z postem dotyczącym "słynnych" wosków
 Yankee Candle.

Odsyłam Was do posta TUTAJ , w którym możecie zobaczyć jak się prezentowało moje pierwsze zamówienie.

Przy okazji drugiego zamówienia zamówiłam kominek oraz cztery woski:
- November Rain
- Fluffy Towels
- Midsummer's Night
- A Child's Wish



Parę informacji technicznych:
- wszystko zakupione w sklepie Goodies
- WOSK: cena pojedynczego wosku: 6,00 zł, wydajność zapachu do 8 godzin, pojemność 22g
- SAMPLER: cena pojedynczego samplera 9,00 zł, wydajność zapachu 15 godzin, wysokość 5cm, pojemność 49g
- cena (mojego) kominka: 35,00 zł

Po kilku tygodniach wąchania stwierdziłam, że napiszę co ja myślę o tych woskach.
Ostatnio zauważyłam, że wiele produktów powiedzmy "kultowych", dobrze znanych i wręcz uwielbianych u mnie totalnie się nie sprawdza i nie jestem z nich zadowolona. Po części tak jest i tym razem.



W zakresie wysyłki towaru jestem zadowolona, całość dobrze zapakowana, chroniąca zawartość przed uszkodzeniami. Ale czy poza tym widzę jakieś plusy?



Kominek to chyba coś, z czego jestem najbardziej zadowolona! Jest piękny!
Wydaje mi się, że jest dość klasyczny i w zestawieniu z ciemnymi meblami jest dodatkowym elementem dekoracyjnym.
"Górę" spokojnie możemy zdjąć w celu swobodnego usunięcia wosków.


W zakresie zapachów nie wiem czy jest sens, żebym bardzo się na ich temat rozpisywała, więc raczej szybko podsumuję wszystkie, które posiadam:

- Midsummer's Night : mój ukochany zapach, klasyczne męskie perfumy, połączenie piżma i wody kolońskiej -  UWIELBIAM!
- Fluffy Towels : przyjemny, świeży zapach, kojarzy mi się z niektórymi płynami do płukania tkanin:)
- November Rain : bardzo ładny, świeży, kojący zapach, kolejny kojarzący mi się z płynami do tkanin (w pozytywnym sensie)
- Apple & Pine Needle : w stanie stałym pachnie okropnie, bardzo dusząco ale po roztopieniu w kominku daje się obwąchać z lepszej strony:) Ja osobiście żadnego jabłka nie czuję, sosna.. za dużo powiedziane.. wyczuwam cedr, cypryski.. po podgrzaniu naprawdę bardzo fajny zapach!
- Bahama Breeze : rześki zapach, dość miły dla nosa, słodki, coś na kształt ananasa lub innych egzotycznych owoców.
- A Child's Wish : miał być to zapach łąki.. cóż... mam łąkę i ona pachnie znacznie inaczej:) jestem świadoma, że nic nie jest w stanie oddać rzeczywistych zapachów, ten kojarzy mi się z mocnymi perfumami, może kwiatowymi.. ale z pewnością nie z polnymi kwiatkami na łące..

Pod względem "zapachowym" woski i samplery bardzo mi pasują. Są dość oryginalne i każdy znajdzie coś dla siebie. Mi każdy z zapachów przypadł do gustu, każdy ma w sobie coś, co mi się podoba.
Kominek jak już wspomniałam jak dla mnie idealny.
Więc co mi przeszkadza?



Otóż chyba za dużo się naczytałam o Yankee Candle i miałam wygórowane oczekiwania względem tych wosków, świec..
Oczekiwałam, że po podpaleniu cały pokój wypełni niesamowity zapach, który dodatkowo będzie się utrzymywał nie wiadomo jak długo.. a w rzeczywistości zapach owszem jest - ale oczekiwałam, że będzie dużo bardziej intensywny.
Być może nos również się przyzwyczaja i gdy siedzę w swoim pokoju to przestaje go czuć, mimo że jest...? Być może..

Jeśli przybliżę się do palonego wosku czy samplera to oczywiście czuję zapach.. ale oczekiwałam, że będzie on równie intensywny w całym pomieszczeniu. Zawiodłam się. Podobno pełnowymiarowe świece mają dużo mocniejszy zapach.. raczej tego nie sprawdzę, bo szkoda mi wydawać 60-100zł na coś, z czego mogę być więcej niż niezadowolona - a nie lubię żałować dokonanych zakupów.

Podsumowując:

+ Cena. Woski i samplery nie są drogie. Jednak na pełnowymiarową świecę bym się nie skusiła.
+ Kontakt ze sklepem, szybka wysyłka, starannie zapakowanie produkty.
+ Unikalne połączenia zapachowe. To trzeba im przyznać:)
+ Estetyczny wygląd wosków, świeczek, kominków. Jakby nie było bardzo ładnie się prezentują i są miłe dla oka. Ot dodatkowe elementy dekoracyjne.

- Dostępność. Wiem, że są sklepy stacjonarne, jednak ja w promieniu wielu km do takowych nie mam dostępu. Zakupy online nie są może kłopotliwe, jednak fajnie byłoby móc powąchać przed zakupem. Online kupujemy "w ciemno".
- Słaba intensywność zapachów. Tak jak wspomniałam wyżej, oczekiwałam czegoś niesamowitego a dostałam zwykłą świeczkę (o niezwykłym zapachu).


Myślę, że jeszcze skuszę się na jakieś woski, jednak nie zmienia to faktu, że jestem rozczarowana Yankee Candle.

Przepuszczam, że wiele/u z Was miało do czynienia z tymi woskami?
I pewnie zdecydowana większość jest zachwycona?:)

Miłego weekendu:)
Ja wracam do pisania pracy:)

Jola

70 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie miałam tych wosków ale coraz częściej słyszę, że mają słabo wyczuwalne zapachy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja oczekiwałam WOW i się rozczarowałam.. zapachy są bardzo ładne ale ta słaba wg mnie intensywność mnie rozczarowała..

      Usuń
  2. No już chyba wszyscy mają te woski oprócz mnie :)
    Zbieram się do zakupu jak sójka za morze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też późno się zdecydowałam na ich zakup, bo nie czułam, żeby były mi potrzebne:)

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego wosku YC i w sumie mnie jakoś nie kuszą, za to lubię olejki eteryczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kominek kupował również z myślą o olejkach właśnie:)

      Usuń
  4. mi juz przeszedł szał na to:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja miałam z nimi pierwszy raz styczność i dla mnie to wygodniejsza opcja niż świeczuszki małe:)

      Usuń
  6. Ja chyba jakaś inna jestem bo nie lubię wosków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalna:) każdy lubi coś innego:)
      Mi woski nie przeszkadzają, ale jestem rozczarowana w zakresie intensywności ich zapachów.. a raczej jego braku;/

      Usuń
    2. Mnie po nich głowa boli ;/

      Usuń
    3. Mnie nie ma co boleć, bo ledwo czuć..

      Usuń
  7. z pewnością zapach jest cudny:*) dodaję do obserwowanych, pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach tak:) Gorzej z jego wąchaniem dalej niż przy kominku..

      Usuń
  8. Uwielbiam YC :) Muszę w końcu uzupełnić zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mogę jedynie powiedzieć, że lubię ich zapachy:)

      Usuń
  9. spoko blog :)
    zajrzę jeszcze na pewno :)
    co powiesz na obserwacje ?
    zapraszam - http://gusus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Pod względem zapachu jestem zadowolona z tych, które posiadam:)

      Usuń
  11. Zapachy wosków są bardzo przyjemne, ale masz rację, nie są tak intensywne, czy długotrwałe, jak by się tego człowiek spodziewał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spodziewałam się chyba bomby zapachowej.. i niestety się rozczarowałam.. ale może oczekiwałam za dużo.. wiele osób jest zachwyconych i byłam przekonana, że ze mną będzie tak samo.. a tu zonk:)

      Usuń
  12. Nie miałam styczności, ale wyglądają fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Childwish również miałam - pięknie pachnie. Piękny kominek sobie zamówiłaś, lubię takie detale, które dodatkowo uprzyjemniają zapachowy rytuał:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się ten zapach podoba:) Ale Midsummer's Night to mój zdecydowany ulubieniec:)
      Decydując się na ten kominek zależało mi również by spełniał funkcję dekoracyjną :)

      Usuń
  14. Ale masz śliczny kominek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudny kominek, bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobny gust w tym zakresie:)

      Usuń
  16. ja też nie wiem czy są mi potrzebne i z reguły jak coś jest chwalone u mnie się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy żadnych świeczek nie miałam i żyłam:) Uległam pokusie i mimo, że zapachy same w sobie są przyjemne to ta słaba intensywność mi przeszkadza.. no u mnie to kolejny kultowy produkt, który u mnie się nie sprawdził..

      Usuń
  17. jestem ciekawa Midsummer's Night lubię takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężki, mocny i pachnie 100% mężczyzną :D Jeśli pasują Ci męskie perfumy (nie słodkie) to ten zapach jest dla Ciebie:)

      Usuń
  18. mi tez brakuje czasu na wszystko :)
    jak zużyję zapasy świeczek to też zaopatrzę się w YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na najbliższe tygodnie starczy to, co mam:)

      Usuń
  19. Jeszcze nie miałam tych wosków, ale uwielbiam różnego rodzaju świeczki zapachowe, więc chyba się skuszę ;D
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedni będą zachwycenia a inni jak ja - mniej:) Ale nie mniej jednak warto spróbować, żeby się przekonać:)

      Usuń
  20. Przyznam, iż jestem uzależniona od wosków, granulek czy też świec zapachowych. Uwielbiam jak w moim pokoju unosi się ich aromat :)

    Chwilowo rzadko używam woski YC - naokrągło stosuję granulki zapachowe i woski sojowe z Aromatelli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prędzej w ogóle nie korzystałam z żadnych umilaczy czy świeczek...:)

      Usuń
  21. To chyba pierwszy wpis o YC, który pokazuje dwie strony medalu. Muszę w końcu ich spróbować i wyrobić sobie swoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy są ok, ale ich intensywność wg mnie za słaba... oczekiwałam dużo więcej..
      Jeśli je kupisz to ciekawa jestem jak będzie u Ciebie:)

      Usuń
  22. Ja nigdy nie mialam tych wosków, ale duzo osob jest niezadowolnych z zapachu a u mnie to podstawa! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na same zapachy narzekać nie mogę:)
      Ale żadnych negatywnych opinii jeszcze na ten temat nie słyszałam:)

      Usuń
  23. mam 1 woski, ale go jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jaka będzie Twoja opinia:)

      Usuń
  24. Śliczny ten kominek! Ja uwielbiam ten zapach Midsummer's Night

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też MN najbardziej przypadł do gustu:)

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Ja najpierw szukałam jakiegoś stacjonarnie, jednak żaden nie wpadł mi w oko.. na szczęście ten z YC całkowicie wpisał się w moje gusta:)

      Usuń
  26. jestem ciekawa jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy są bardzo miłe dla nosa, jednak w mojej ocenie mają słabą intensywność..

      Usuń
  27. Ja kupiłam wczoraj bo akurat zauważyłam w centrum handlowym, jak dla mnie przyjemna recz. Mogłabyś polecić mi któryś zapach z tych co masz, bo nie wiem które warto kupować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim faworytem wśród zapachów jest zdecydowanie Midsummer's Night :))

      Usuń
  28. Nie znam tych zapachów, ale kominek jest uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba:) Ma dla mnie "to coś":)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)