Obserwatorzy

Obserwują mnie

sobota, 21 grudnia 2013

Depilacja woskiem - co myślę po kilku miesiącach stosowania tej metody ? :)

Hejka,

dzisiaj przychodzę do Was z tematem woskowania oraz recenzją mojego podgrzewacza do wosku (w rolce).





Nie chodzi mi konkretnie o mój model podgrzewacza, chociaż na jego podstawie opieram swoje zdanie w kwestii woskowania.

Nie wiem jak Wy, ale ja do depilacji podchodziłam w tradycyjny sposób, czyt. maszynki.
Jednak stopniowo w miarę interesowania się nowinkami, oglądaniu wielu filmików na YT o tej tematyce wreszcie skusiłam się na zakup swojego podgrzewacza.




Kupiłam na Allegro podgrzewacz do wosków w rolce, model Heater SD 60.
Zapłaciłam za niego , łącznie z woskiem (miodowym) oraz zestawem pasków (100 szt. pociętych pasków) 39,99zł.

Oczywiście później musiałam dokupić kilka wosków (inna aukcja) wraz z rolką pasków do cięcia. (widoczne na zdjęciu powyżej). Za całość (rolka, 5 wosków) cena ok 40zł.

Zdecydowałam się na zakup tego modelu podgrzewacza z kilku powodów:
- chodziło mi o podgrzewacz na rolki, smarowanie się mazidłami za pomocą szpatułek nie wchodziło w grę
- zależało mi na posiadaniu stacji zasilającej, to spora wygoda móc bezpiecznie umieścić w niej podgrzewacz i móc w czasie roztapiania wosku robić cokolwiek innego
- posiada z boku okienko, dzięki któremu widzimy ilość zużytego wosku, bez wyjmowania jesteśmy w stanie określić, ile jeszcze zostało nam produktu

Moje wrażenia?

Byłam bardzo podekscytowana przed pierwszym użyciem. Mimo oglądania filmików, w praktyce wszystko wyszło trochę inaczej.
Przede wszystkim zajmuje to trochę czasu. Może to kwestia wprawy, przyzwyczajenia czy zwyczajnie powierzchni, którą depilujemy, jednak w moim przypadku wiem, że jeśli decyduje się na depilację nóg to troszkę potrwa.
Ale WARTO!
Efekt utrzymuje się naprawdę długo. Przy tradycyjnej depilacji maszynką dosłownie na drugi dzień mogłam już wyczuć nowe, wychodzące włoski... to strasznie denerwujące, zwłaszcza w okresie letnim, gdzie praktycznie codziennie chodzimy w spodenkach, czy innych strojach odkrywających nogi.
Po depilacji woskiem problem znika na ok 2 tyg.
Można ten okres wydłużyć do 3 tyg., ponieważ włoski odrastają bardzo powoli, jednak po 2 tyg. już powoli je widzimy, wystarczy wtedy ew. szybko przejechać maszynką i znowu łydki gładkie jak... :)

Co mogę doradzić osobom, które nie wiedzą, czy zdecydować się za zmianę depilacji?




Przede wszystkim, nie ma idealnej metody depilacji dla każdego. Każda z nas jest inna, jedna będzie się lepiej czuła przy tradycyjnych maszynkach, druga wybierze depilator a trzecia woskowanie. Ja zaliczam się do trzeciej grupy, chociaż zdarza mi się korzystać z maszynki. (spora oszczędność czasu, zwłaszcza gdy tego czasu brakujeee). 
W moim przypadku woskowanie jest po prostu najskuteczniejsze. Zabiera troszkę więcej czasu, niż maszynka ale efekt jest naprawdę powalający.

Czy to boli? Jak mocno boli?

Odnośnie bólu, mogę powiedzieć, że to też kwestia indywidualna.
Każdy ma inny próg tolerancji bólu. Mój pewnie jest gdzieś pośrodku. Nie powiem, że nie boli, że nic nie czuć - owszem czuć, ale mam wrażenie, że z każdą depilacją ból staje się mniejszy. Może to znowu kwestia przyzwyczajenia, może wprawy w woskowaniu a może włoski są słabsze?:) Wszystko jest możliwe:)

Kosmetyki pomocnicze przy depilacji

Przed woskowaniem nanoszę na łydki troszkę zwykłego pudru dla niemowląt, a po wszystkim smaruje nogi oliwką, celem nawilżenia i zniwelowania podrażnień.
Oba produkty marki Babydream, ze względu na dostępność, niską cenę i działanie, bo zarówno puder jak i oliwka idealnie spełniają swoje zadanie.
Cena oliwki ok. 6,50zł, cena pudru ok 6zł.

Naprawdę polecam, jeśli ktoś chciałby, ale nie jest pewien, czy wytrzyma ból można sobie zrobić woskowanie u kosmetyczki, celem stwierdzenia jak to z tym bólem jest.
Chociaż na pewno inaczej jest, gdy robi to osoba wykwalifikowana a inaczej, gdy nowicjusz w tej kwestii. 

Kiedy wosk jest gotowy do użycia?

Najłatwiej to sprawdzić przejeżdżając rolką po czystym pasku. Jeśli wosk jest za słabo rozgrzany będzie się przyklejał do paska i niesamowicie ciągnął.
Jeśli temperatura wosku jest gotowa do użytku rolka śmiga po pasku gładko, rozmieszczając równomiernie na całości wosk, nic się nie klei, nie ciągnie.
Wosk średnio rozgrzewa się przez 25-35 minut (w zależności od używanego wosku).

Aa.. i jeszcze mała uwaga.
Wosk strasznie brudzi otoczenie, w którym dokonujemy owego woskowania. Dlatego warto robić to na powierzchni, z której jesteśmy w stanie ew. usunąć wosk, najlepiej podłożyć na wszelki wypadek jakiś stary ręcznik, którego nie będzie nam szkoda, a będzie nam służył przy tego typu sprawach.

No chyba napisałam wszystko, co chciałam w tym temacie.
Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało :)



                                                                                                                                         Jola

30 komentarzy:

  1. Nie stosowałam jeszcze tej metody depilacji. Wydaje mi się, że warto spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam:)
      Zdaje sobie sprawę, że to nie metoda dla każdego, ale ja jestem na TAK :)

      Usuń
    2. Ja z chęcią bym się skusiła. :D Ciekawa jestem tej metody. ;p

      Usuń
    3. Koszt nie jest wysoki:) Pierwsze podejście nie koniecznie będzie udane, ale nie można się zniechęcać:) Następne próby będą szybsze, sprawniejsze i zdecydowanie przyjemniejsze:)

      Usuń
  2. ja tez nie stosowalam tej metody :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś się zdecydowała, to daj znać jak wrażenia:)

      Usuń
  3. ciekawa alternatywa, ja jednak wierna jestem depilatorowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam styczności z depilatorem:D

      Usuń
  4. mam ale rzadko uzywam, jakos nie mam cierpliwosci do zapuszczania wlosow:P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna ta maszynka, ja jeszcze nie mam takiej, ale przymierzam się do kupna, bo depilator jest dla mnie zbyt bolesny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszt nie jest wg mnie wygórowany, a efekty są naprawdę zadowalające;)

      Usuń
  6. Ciekawy sposób ;pp

    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszam na konkurs ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. oglądałam swego czasu te podgrzewacze na allegro i już miałam zamawiać, ale się przestraszyłam, że będzie bolało, że się poparzę itp ;) jednym słowem cykor ze mnie.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach nie jest niczym złym:) Poza tym trzeba przemyśleć wszystkie za i przeciw:)
      Ja akurat nie miałam myśli o poparzeniu, ale w zasadzie myślałam tylko o tym, żeby pasek na stałe mi się do nogi nie przyczepił:)

      Usuń
  8. Ja bym się bała jednak bólu ;) Jestem bardzo na niego wrażliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bałam się bać:) O ile to ma jakiś sens:) Ale strach w tym przypadku miał wielkie oczy, a wcale nie było tak źle, jak podejrzewałam:)

      Usuń
  9. Kiedyś używałam plastrów do depilacji Joanny nawet przyzwyczaiłam się do bólu i efekty były naprawdę na dłużej. Ale z czasem pojawił się problem wrastających włosków, do tego trafiłam dwa razy na felerne plastry, która oprócz nerwów i zaczerwienienia nie przyniosły żadnych skutków (cała paczka poszła do kosza), i znów powróciłam do maszynki... Teraz pewnie gdybym chciała powrócić, ból znów by mnie przerażał :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś (jeszcze za czasów technikum, więc parę lat wstecz) kupiłam wosk w plastrach, który do niczego kleić się nie chciał.. koleżanka w wakacje miała identyczny problem, także jakoś w taki wosk nie bardzo wierzę..
      Ja depiluję woskiem od ok. 8 miesięcy (z przerwami maszynką) i problem włosków na razie mnie nie dotyczy - odpukać :D

      Usuń
  10. Auć :P Ja bym się nie zdecydowała na to, za dużo zachodu :D
    Ja golę się tradycyjną maszynką i dopiero po miesiącu mam jakieś wyczuwalne i lekko widoczne włoski na nogach :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :D
      U mnie niestety włoski bardzo szybko odrastają.. do tego są grube, ciemne.. a ciągle śmiganie maszynką zwyczajnie mnie już denerwowało:)

      Usuń
  11. Też jestem zwolenniczką woskowania :) Maszynka do golenia mnie bardzo podrażnia, a przy woskach problem zniknął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam efekt gładkich nóg po woskowaniu, który się utrzymuje i utrzymuje:)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie jest aż tak źle:) Da się przyzwyczaić:)

      Usuń
  13. Ja nadal używam standardowych maszynek ;) Kiedyś miałam plastry z woskiem Veet i strasznie podrażniły mi skórę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też próbowałam plastrów, ale moje za to w ogóle się nie kleiły...do niczego.. szkoda kasy...;/
      Ale podgrzewacz na rolki sprawdza się u mnie idealnie:)

      Usuń
  14. A ja nie mogę przekonać się do depilacji woskiem w domu, dlatego chętnie odwiedzam salon - Time for Wax. Profesjonalne podejście kosmetyczek, szybko, sprawnie i prawie bezboleśnie :) Jeszcze nigdy się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)