Obserwatorzy

Obserwują mnie

czwartek, 3 października 2013

Recenzja: Sylveco - brzozowa pomadka ochronna z betuliną

Hej,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pomadki, której używam od kilku miesięcy (z przerwami), jednak po wykończeniu 2/3 produktu mogę się już na jej temat nieco wypowiedzieć.
Zapowiedziałam, że recenzje póki co planuję robić odnośnie produktów, które mnie albo zachwyciły albo totalnie rozczarowały. No chyba, że dojdzie do takiego momentu, że same średniaczki będą:)
Ta pomadka klasyfikuje się do pierwszej grupy!



Swoją pomadkę zakupiłam przy okazji robienia pierwszych i jak na razie jedynych zakupów na stronie HELFY.  Zapłaciłam za nią 9,00zł. Waga 4g.

Co pisze producent:

Brzozowa pomadka ochronna z betuliną jest hypoalergiczna i zawiera tylko naturalne składniki. Masło Shea (karite ) i masło kakaowe wygładzają i uelastyczniają usta, natomiast olej sojowy , jojoba i wiesiołkowy nawilżają je oraz zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu.  Pomadka stanowi doskonałą barierę ochronną przed mrozem, wiatrem i promieniami słonecznymi. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco i regenerująco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.



Uwielbiam różnorakie produkty do pielęgnacji, zwłaszcza ust, więc chciałam kupić jakieś fajne mazidełko, a skład mnie po prostu zachwycił!

Skład:
MASŁO KARITE, WOSK PSZCZELI, OLEJ SOJOWY, OLEJ JOJOB, OLEJ Z WIESIOŁKA, MASŁO KAKAOWE, BETULINA, WOSK CARNAUBA.


Moja opinia:

Jestem ZACHWYCONA !!

  • + Cena powiedziałabym w normie jak idzie o tego typu produkty. Ale niesamowicie niska jeśli wziąć pod uwagę działanie, skład i wydajność !
  • + Wydajność. Używam jej od kilku miesięcy, a została mi jeszcze 1/3 produktu
  • + Skład. Tak naturalnego, natłuszczającego składu o działaniu nawilżającym to ja jeszcze nie widziałam:)
  • + Działanie. Jestem zachwycona. Robi wszystko, co obiecuje producent!!

Jak idzie o minusy:
  • - Jedynym minusem dla niektórych może być dostępność. Co prawda dla chcącego nic trudnego i w dzisiejszych czasach zakupy on-line są czymś zupełnie naturalnym, jednak ja bardzo lubię chodzić po drogeriach i w stacjonarnych sklepach móc zobaczyć dany produkt, poczytać etykietki (uwielbiam to) i na miejscu zdecydować o zakupie. 

Ale jak wspomniałam. Dla chcącego nic trudnego i zakupy na tej stronie to czysta przyjemność. Kontakt bardzo dobry, szybka dostawa i przede wszystkim dostęp do produktów z bardzo dobrymi, bogatymi i naturalnymi składami ! 

To jedna z lepszych pomadek, z którymi miałam styczność. Sporo od niej oczekiwałam i nie zawiodłam się! Może w jakimś stopniu działanie pomadki jest kwestią indywidualną, w zależności od naszej skóry, jej potrzeb, stopnia nawilżenia, innych zabiegów na nich wykonywanych (peeling) czy też pogody (zmiana temperatury, wiatr) - ale moje usta były i są w bardzo dobrym stanie!
Przed stosowaniem tej pomadki inne radziły sobie w sposób doraźny. Po posmarowaniu było ok, ale sam produkt bardzo szybko znikał, w efekcie czego nawet latem mogłam mieć spierzchnięte usta (przy teoretycznym nawilżaniu).

Producent zapewnia, że naturalna pielęgnacja ust wrażliwych, spękanych i przesuszonych i ja się z tym ZGADZAM W 100%. Odkąd jej używam nie mam problemu z przesuszeniem.


Gdyby ktoś z Was był zainteresowany jej zakupem to zapraszam TUTAJ. Ja naprawdę mogę ją serdecznie polecić!


Ostatnio troszkę próbowałam udoskonalać bloga i w końcu mogę Was zaprosić do "obserwowania" :)
Do tej pory byłam pewna, że mam tę funkcję dostępną i nie wiedziałam, czemu u mnie wygląda to inaczej w porównaniu z resztą blogów. W poniedziałek wszystko stało się jasne - nie miałam tego nawet włączone:(
Całkiem przypadkiem na to trafiłam i jestem z tego niezmiernie zadowolona ☻

Dlatego serdecznie zapraszam do obserwowania bloga, by być na bieżąco z nowymi postami :)


Udanego zbliżającego się weekendu:) Ja swój spędzę na Uczelni..


Jola

28 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze nigdy :)
    Co powiesz na wzajemną obserwację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam:)
      U mnie sprawdziła się rewelacyjnie:)

      Usuń
  2. No skład po prostu wyśniony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście skład wręcz fenomenalny:) Latem woski się lekko stapiały ale to tylko w górnej części, także całość pomadki nie ulegała żadnym odkształceniom;)

      Usuń
  3. Musiałabym się zaopatrzyć w takie cacko bo moje usta często właśnie się przesuszają..

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam produkty firmy Sylveco i widzę, że zbierają mnóstwo pozytywnych recenzji. Bardzo mnie to cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku to pierwszy produkt tej firmy, ale pomadka zdecydowanie zachęca do zakupu innych kosmetyków;))

      Usuń
  5. Muszę ją wypróbować. Kremy do twarzy i do stóp bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam kremów, ale myślę, że i do nich kiedyś dojdę;)

      Usuń
  6. Kurcze myślałam, że od dawna obserwuje twoj blog, a tu nie, nadrabiam zaleglosci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nic w porównaniu z moim przekonaniem, że mam ustawione coś, czego nie widać:D

      Usuń
  7. Jestem fanką wszelkich smarowideł do ust więc chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również;) Ale jednak tą jesienno-zimową porą zawsze bardziej sobie przypominam o pielęgnacji i ochronie ust:)

      Usuń
  8. Właśnie słyszałam wiele pozytywnych opinii, ale osobiście nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie co osoba to opinia, ale tutaj naprawdę skład przekłada się na działanie:)

      Usuń
  9. Fajny blog :) Może wspólna obserwacja ? nazywamsiejustyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ją w zapasach, skład świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twojej opinii na jej temat:)

      Usuń
  11. Świetna recenzja :) Ja jestem uzależniona od nawilżania ust pomadką i nie wyobrażam sobie, abym ich nie smarowała :) Zawsze muszę ją mieć przy sobie, bo jak się skapnę, że nie mam, a gdzieś idę to mam wrażenie, że robią mi się momentalnie suche usta i szybko wracam po nią do domu, nawet gdybym miała się gdzieś przez to spóźnić :d Ja obecnie używam pomadki z Nivea o zapachu brzoskwini i maliny, czy jaki to tam jest zapach, nie pamiętam xd taka różowa... i średnia ona jest, ma tylko ładny kolor i zapach. Ale fajna jest miodowa, długo utrzymuje się na ustach :) Innych pomadek nie używałam jeszcze, tylko same z Nivea A podobno z Carexa są dobre, używałaś może? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:)
      Rozumiem:) ja co prawda z nawilżaniem ust czasem się zapominam, ale staram się to robić regularnie:)
      Ja używałam już kilku pomadek ale głównie kuszą mnie te mniej znane marki bądź te, które rzadziej spotykam:)
      Z Nivei mam wersję witaminową z żurawiną i maliną i ona daje dodatkowo delikatny kolorek, co mi się podoba, bo bardzo rzadko używam typowych pomadek z kolorówki:)
      Z Carexa nigdy nie używałam - chciałam wiele razy, ale cena mnie zniechęcała i zawsze w pobliżu było coś innego, co mnie zaciekawiło:) Ale pewnie i na niego przyjdzie pora:))

      Usuń
  12. Fajny post i blog!:)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2013/10/tell-me-how-are-ya_14.html

    OdpowiedzUsuń
  13. mam wersję rokitnikową i też sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie na Twoją wersję też się skuszę przy najbliższej okazji:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)