Obserwatorzy

Obserwują mnie

czwartek, 26 września 2013

Denko #1 - czyli produkty wykończone do cna

Hejka,

Walczę z atakującym przeziębieniem ale postanowiłam napisać dla Was posta z wykończonymi produktami, na które czeka już tylko kosz:)
Jakoś długo zbierałam się do tego posta, bo gdy już się z nim organizowałam to nagle robiłam zakupy, które bardzo chciałam pokazać, żeby być na bieżąco - a nóż w danej chwili ktoś potrzebował bądź szukał tego, co kupiłam...

Od momentu założenia bloga nazbierało mi się troszkę produktów, ale na samym początku ustaliłam sobie ich konkretną liczbę - taki warunek powstania "denka". Dlatego też tego typu posty pojawiać się będą na blogu, gdy uzbiera mi się 10 produktów. Nie chciałabym pisać o dwóch czy trzech i wydaje mi się, że taka liczba będzie wystarczająca. Dodatkowo później łatwo będzie mi wizualnie zobaczyć w jakim tempie zużywam kosmetyki.

Przy każdym wymienionym produkcie pojawiać się będzie cena, miejsce, gdzie został zakupiony oraz krótka opinia na jego temat.Osobne recenzje pojawiać się będą wtedy, gdy produkt mnie zachwyci bądź też totalnie rozczaruje. Tzw. "średniaki" doczekają się jedynie krótkiej opinii w tego typu postach.

Na "czerwono" zaznaczać będę produkty, które mnie zachwyciły i którym oddałam serce :)
Na "niebiesko" te, które nie przypadły mi do gustu i do których zdecydowanie nie powrócę ponownie.
A na "zielono" takie, które pewnie zakupię ponownie ale najpierw chce wypróbować czegoś innego z danego zakresu pielęgnacji.

No więc zaczynamy:



1. Odżywka wygładzająca z olejem Babassu ISANA - (Rossmann, 5,19zł) niestety wycofana ze sprzedaży. Ja używałam jej głównie przy myciu pędzli i 1/3 opakowania zużyłam na moje włosy. Włosy po użyciu były bardzo fajne, mięsiste i sprawiały wrażenie odżywionych dlatego jestem pewna, że wypróbuje inne odżywki ISANY nadal dostępne w Rossmannie.
2. Odżywcza maska/wosk do włosów WAX HENNA TREATMENT - (sklep internetowy Paatal, cena 11,00zł) miałam wobec niej spore oczekiwania i chyba ją przeceniłam. Podobnie jak w przypadku Isany bardzo fajny zapach, ale nie o to przecież chodzi. Mi chodzi przede wszystkim o działanie. Sprawdziła się fajnie, włosy były odżywione, mięsiste, gładkie w dotyku. Naczytałam się sporo na jej temat w kwestii przyspieszenia wzrostu włosów - u mnie niestety pod tym względem nie zrobiła nic.
3. Spray PANTHENOL - (apteka, 27,00zł) pisałam o nim osobną recenzję TUTAJ i w pełni podtrzymuje swoje zdanie na jego temat.




4. Żel do higieny intymnej z proteinami jedwabiu BingoSpa - (Auchan, 7,37zł) bardzo fajna konsystencja i zapach. Ma być łagodny dla skóry, nie podrażniać i taki jest. Robi wszystko to, czego ja oczekuje od tego typu produktu. Być może wrócę, ale najpierw wypróbuje kilka innych kosmetyków z tego zakresu.
5. Peeling do ciała 'Czerwona pomarańcza i cukier trzcinowy' ALTERRA - (Rossmann, cena 8,99zł) fajny zapach, konsystencja też ok. Przede wszystkim robił to, czego ja oczekuję od peelingu, jednak po zużyciu połowy opakowania zaczął strasznie śmierdzieć alkoholem. Ma go w składzie (co zauważyłam dopiero po zaobserwowaniu tego duszącego wręcz zapachu) ale prędzej go nie wyczuwałam. Być może substancje nadające bardziej owocowy zapach straciły swoją moc - nie wiem, ale to mnie do niego pod koniec zraziło. Dodatkowo u mnie lekko przesuszał skórę (pod koniec), dużo lepiej w moim przypadku sprawdziły się peelingi z Biedronki Be Beauty. Nie mam nadmiernego problemu ze zdzieraniem martwego naskórka, dlatego pod tym względem nie mogę narzekać.
6. Zmywacz do paznokci o zapachu orchidei, bezacetonowy, z prowitaminą B5 i wyciągiem, z aloesu SENSIQUE z pompką - (Natura, ok.8zł) kupiłam, bo potrzebowałam zmywacza i zależało mi na dozowniku z pompką. Sam zmywacz całkiem dobrze się spisywał, zmywał moje lakiery. Zapach sztuczny, typowy dla lakierów. Jedynie pompka od połowy zaczęła się zacinać, także trafia do kosza z czystym sumieniem.



7. Antyperspirant przeciw zwiększonej potliwości AQASELIN - (Rossmann, 15,99zł) nie mam niestety już kartonika od niego, ale po przeczytaniu etykietek uległam i kupiłam. Dostępny jest jeszcze z tej serii antyperspirant w lżejszej, delikatniejszej wersji. Ja wzięłam ten i wiem, że z pewnością do niego nie wrócę. Opiera się na zasadzie stosowania na noc 2 razy w tygodniu. Stosowałam wg zaleceń i nie dał rady. Identyczny sposób stosowania ma Bloker z firmy Ziaja, który spisywał się wprost rewelacyjnie a kosztował 3 razy mniej.
8. Chusteczki do higieny intymnej Intimea - (Biedronka, ok.3-4zł) chusteczki jak chusteczki. Sprawdzały się tak jak powinny, nie podrażniły skóry i nie zrobiły żadnej krzywdy. Jak natrafię na nie ponownie a nie będę miała żadnych w domu to kupię.
9. Pasta do zębów Sensodyne Pro Szkliwo 'Delikatne wybielanie' - (Super Pharm, 11,99zł) pasta jak pasta. Robi co ma robić. Pozostawia fajny, orzeźwiający zapach. Co do samego wybielania to nie zaobserwowałam różnicy, jednak nie oczekiwałam efektów wybielania od samego stosowania pasty. To moje n-te opakowanie i z pewnością nie ostatnie.




10. Odżywka z płynną keratyną do włosów suchych i bardzo zniszczonych GLISS KUR Ultimate Repair - (dostałam w zestawie razem z szamponem i odżywką bez spłukiwania, sama odżywka cenowo ok.15zł) bardzo fajna, treściwa. Konsystencja bardzo gęsta, fajny zapach. Włosy po niej były mięsiste, odżywione, błyszczące. Zrobiła z nimi cokolwiek na plus dlatego byłam z niej zadowolona. 


Miał ktoś z Was któryś z wykończonych przeze mnie produktów?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?


Miłego wieczoru,

Jola



22 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog :D Zapraszam do mnie :)
    http://smille122.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam nic z tych rzeczy, ale teraz przynajmniej wiem co jest dobre a co nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inną skórę i inne upodobania, także opinie na ich temat u różnych osób mogą być skrajnie różne, dlatego najlepiej przetestować samemu;))

      Usuń
  3. Dzięki za budyniową radę ;-) Nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale u koleżanki zmywałam pazurki tym zmywaczem i zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmywacz radzi sobie dobrze, z tym, że ja preferuje jasne kolorki więc nie wiem jak radzi sobie z ciemniejszymi:) Ale ta pompka mnie zniechęciła..

      Usuń
  4. ja się boję, że wax mi przyciemni włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ciemne także na ten temat się niestety nie mogę wypowiedzieć:(

      Usuń
  5. Miałam odżywkę Isany i ubolewm strasznie że juz jest niedostępna. Taki Wax wykończyłam w zeszłym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pozostałe Isany są równie dobre?:)

      Usuń
  6. Super blog :P Zapraszam
    http://ichwiktoria.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Jak zużywam to masowo a jak nie to tygodniami zastój:)
      Już prawie drugie denko uzbierane:D

      Usuń
  8. Ja się rozczarowałam odzywka WAX treatment, jak dla mnie to ona nic nie zrobila a i wlosy ciężko się rozczesywaly... moje kolejne denko ciężko mi idzie, jakos nie mogę powykanczac produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie była ok, tzn. z ogólnym wyglądem włosów, ale liczyłam na więcej, dlatego na razie będę szukać dalej:)
      Oj też czasem mam problemy z wykończeniem, także rozumiem doskonale:)

      Usuń
  9. Gratuluję, zostałaś nominowana do Liebster Blog Award!!
    Więcej u mnie: http://annffashion.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award-9.html

    Buziaki,
    ANNFFASHION.
    xoxo

    Facebook (dasz lajka?): https://www.facebook.com/pages/ANNFFASHION/1397734147115883?fref=ts

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tych wszystkich rzeczy używałam tylko pasty pro szkliwo ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że fajnie się spisywała:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)

Na Wasze pytania odpowiadam pod postami, pod którymi zostały one zadane:)
Staram się odpowiadać na każdy komentarz pod postem:)

Jeśli mój blog Cię zaciekawi zachęcam do "obserwowania" - byłoby mi bardzo miło:)