Obserwatorzy

Obserwują mnie

środa, 28 sierpnia 2013

Konkurs literacki - głosowanie

Hej,

dzisiaj jeden z bardziej osobistych postów.



Chciałabym zaprosić Was do przeczytania twórczości własnej wielu osób. Możecie ocenić opowiadania biorące udział w konkursie literackim, w tym również moje:

"Kocham Cię Tatusiu"

Opowiadania znajdują się tutaj:

http://chomikuj.pl/konkurs_literacki/zgloszenia

Serdecznie zapraszam do obejrzenia, przeczytania i być może oddania głosów.

Byłabym wdzięczna za oddany na mnie głos. To wiele dla mnie znaczy.

Pozdrawiam,

Jola

wtorek, 27 sierpnia 2013

Mała przestroga - Zestaw kreatywny z koszulką z Biedronki

Hejka,

dzisiaj mam dla Was posta z małą przestrogą.

Chodzi mi o  ZESTAW KREATYWNYM Z KOSZULKĄ, który kupiłam w zeszłym tygodniu w Biedronce, za cenę ok. 10zł. 


Zakupiłam go z myślą o siostrzeńcach i fajnej zabawie przy tworzeniu swojej własnej koszulki z narysowanym przez siebie motywem.
Wszystko fajnie i pięknie... ale...

No właśnie, ale...

Szukałam rozmiaru koszulki na opakowaniu, żeby mieć pewność, że będzie dobra rozmiarowo dla dzieci. Niestety na opakowaniu nie podano żadnego konkretnego wymiaru. Jedyna informacja, którą możemy przeczytać mówi, że "koszulka jest w rozmiarze dziecięcym". Nie miałam możliwości zobaczenia jej wizualnie, bo każdy kartonik wyjątkowo zapakowany był także w folię.
Ale skoro koszulka miała być w rozmiarze dziecięcym i cała idea tego zestawu skierowana jest do dzieci, jako fajna i kreatywna zabawa postanowiłam wziąć 3 opakowania.



Jakież było moje zdziwienie w domu po odpakowaniu.
Zestaw faktycznie zawiera pastele oraz koszulkę, ale jaką KOSZULKĘ. Rzekomo miała być w rozmiarze dziecięcym a jest sporo większa, nawet na dorosłej osobie mogłaby luźno wisieć.
Przy kołnierzu czytamy, że jest to koszulka w rozmiarze XL. Na wzrost: 158-164cm.
Więc pytam się: czy to jest rozmiar dziecięcy? Moim zdaniem zdecydowanie NIE!





Czego się spodziewałam w takiej cenie? Owszem, cudów nie oczekiwałam, chociaż bardzo lubię zarówno Biedronkę jak i Lidla za ich "rzuty" różnych produktów.
Ale czuję się oszukana!
Informacja o rzeczywistym rozmiarze koszulki powinna być umieszczona na opakowaniu, bo przepuszczam, że nie tylko ja się rozczarowałam.

To taka informacja dla osób, które być może zastanawiają się nad zakupem tego zestawu w nadziei na fajną zabawę dla dzieci. Byłoby by pewnie fajnie, gdyby koszulka była rzeczywiście dziecięca. Szkoda.

Miał ktoś z Was ten produkt? Jesteście zadowoleni?

Pozdrawiam serdecznie,

Jola

sobota, 17 sierpnia 2013

Panthenol - moja recenzja

Hej,

dzisiaj mam dla Was recenzję troszkę innego typu. Mianowicie chodzi o produkt apteczny - spray Panthenol. Jak już wspomniałam można go zakupić w aptekach. Koszt jest teraz zdecydowanie mniejszy niż w latach ubiegłych. Swój kupowałam rok temu i wtedy zapłaciłam za niego 27zł. Teraz widzę go w aptekach za ok. 10zł.

100_1590 - z dopiskiem.JPG 

Co to jest lek Panthenol i w jakim celu się go stosuje:
Wg informacji zawartych na opakowaniu zawiera on substancję czynną dekspantenol . Poprawia gojenie, zwiększa elastyczność i nawilżenie skóry. Jest stosowany wspomagająco w leczeniu drobnych uszkodzeń skóry (oparzenia słoneczne, uszkodzenia i otarcia naskórka, powierzchniowe rany), suchej skóry, wyprzeń, zapaleń skóry, opryszczki wargowej, chorób pęcherzowych skóry z ubytkiem naskórka.

W jakim celu ja go stosowałam?

Mój Panthenol praktycznie już się kończy i przy najbliższej wizycie w aptece kupię nowe opakowanie - a to już o czymś świadczy. Kupiłam go rok temu w wakacje, szukając czegoś na poparzenie słoneczne i to znaczne (z wystąpieniem ropnych pęcherzy na skórze).. Przeglądając internet wiele osób pozytywnie wypowiadało się na forach na jego temat właśnie w kwestii poparzenia słonecznego, farmaceutka w aptece również poleciła mi właśnie ten produkt. Po zastosowaniu moim pierwszym odczuciem była natychmiastowa ulga. Poparzone plecy paliły, bolały.. Lek natychmiast uśmierzył ból, schodził plecy i działał na skórę. W moim mniemaniu przyczynił się on w znacznym stopniu do wygojenia rany i całe szczęście nie pozostała żadna blizna.
Używam go również w przypadkach oparzeń (wrzątkiem czy nagrzanym piekarnikiem) - w tym przypadku też spisuje się znakomicie. Łagodzi ból, po starciu leku nie widać żadnych śladów oparzenia.
Trzecim zastosowaniem u mnie jest spryskiwanie powierzchownych ran - działa podobnie jak w przypadkach wymienionych wyżej: łagodzi ból i przyspiesza gojenie.
Panthenol to spray, który po naniesieniu na skórę zmienia się w lekką piankę, nie spływa z ciała, mocno ale delikatnie trzyma się powierzchni skóry.

100_1585 - z dopiskiem.JPG 


Jeśli szukacie czegoś na powierzchowne zranienia czy oparzenia słoneczne to serdecznie Wam polecam PANTHENOL. U mnie naprawdę znakomicie się sprawdził i nie wyobrażam sobie teraz mojej apteczki bez niego.

Pozdrawiam serdecznie,

Jola



Przechowywanie (moich) kosmetyków kolorowych

Tak jak wspomniałam wcześniej, na chwilę obecną aktywne są moje dwa blogi o tej samej tematyce (póki co posty będą pojawiały się jednakowo na obu).
W przypadku najbliższych dwóch postów wstawię zdjęcia z adresem drugiego bloga (niestety nie miałam oryginalnych zdjęć bez adresu). Kolejne zdjęcia w postach będą z adresem tego bloga :-)

Nie wiedziałam jaki wpis umieścić tutaj jako pierwszy, dlatego też zdecydowałam na początek coś (w moim mniemaniu) fajnego, lekkiego i przyjemnego:)

Tak właśnie prezentuje się moja szufladka z kosmetykami kolorowymi. Piszę o niej teraz również dlatego, że zakupiłam ją tydzień temu w Biedronce i być może w niektórych sklepach jeszcze można ją dostać. Koszt ok 17zł. Polecam - jest idealna do przechowywania wielu rozmaitych rzeczy, ja wybrałam przechowywanie kosmetyków, żeby były w jednym, łatwo dostępnym dla mnie miejscu. Jest solidnie zrobiona, szufladki są mocne, nie wyginają się i są bardzo pojemne.






W górnej szufladzie znajdują się moje pędzle/gąbeczki do makijażu.



W środkowej kosmetyki do twarzy i ust (podkłady, pudry, róż, błyszczyki...)




W dolnej kosmetyki do oczu (paletki, cienie, kredki, mascary ... )




Jeśli ktoś miałby jakieś pytania odnośnie tej szufladki z chęcią odpowiem:)
Gdyby kogoś zainteresował któryś z pokazanych kosmetyków i chciał dowiedzieć się o nim czegoś więcej zapraszam do pytań w komentarzach, być może zrobiłabym również osobną recenzję na temat danego produktu.

Pozdrawiam serdecznie,

Jola

:)




Lubię dbać o siebie.
Lubię się malować.
Lubię to, kim jestem:)

Rozpoczynając i zakładając i tego bloga chciałabym przybliżyć Wam jaką tematyką będę chciała się zająć.
Jednym słowem lifestyle. Popularne i często nadużywane słowo, ale na chwilę obecną zakreśla ramy tego, o co mi chodzi.

Pielęgnacja.
Recenzje.
Makijaże.
Moda.
Styl życia.


Jakoś tak wyszło, że założyłam dwa blogi... póki co posty na obu będą jednakowe i po czasie jedynie zdecyduję czy któryś z nich usunąć czy nie.

Zapraszam serdecznie :)

Pozdrawiam,

Jola